W Łodzi i regionie kilkucentymetrowa warstwa śniegu spadła w czwartek wieczorem. Nie doprowadziła ona jednak do poważnych zdarzeń drogowych.
"Noc minęła spokojnie. Nie mieliśmy zgłoszeń o żadnych poważnych wypadkach i związanych z tym blokadach dróg. Była jedynie drobna kolizja na S8. Jedyne nocne zamknięcie autostrady A1 wynikało z powodu przewozu dużych rozmiarów konstrukcji stalowych"
– poinformował w piątek rano dyżurny łódzkiego Punktu Informacji Drogowej GDDKiA Marcin Jackowski.
Rzecznik łódzkiego oddziału drogowej dyrekcji Maciej Zalewski zapewnił, że w piątek rano wszystkie drogi krajowe i trasy szybkiego ruchu w regionie są przejezdne. Od czwartkowego wieczoru pracowało na nich 37 pługopiaskarek.
"O 6 rano jeździło jeszcze sześć sztuk sprzętu w Kutnie i Wieluniu. Przejezdność wszystkich tras była utrzymywana na bieżąco, teraz ich stan jest dobry. Są czarne i mokre"
– wyjaśnił.
Podobnie wygląda sytuacja na drogach wojewódzkich.
"Sprzęt do zimowego utrzymania dróg z różną intensywnością pracował od czwartkowego wieczoru. Na południu regionu zwalczaliśmy śliskość nawierzchni. Obecnie wszystkie drogi są przejezdne, na większości z nich nawierzchnie są czarne i mokre"
– przekazał Marcin Nowicki z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Łodzi.
Mimo względnie dobrych warunków drogowcy apelują do kierowców o ostrożną jazdę i dostosowanie prędkości do panującej sytuacji.
Jak poinformowała GDDKiA, Łódzkie jest jednym z trzech województw, gdzie spodziewane są opady mżawki.