- Są dowody, i to niezbite na to, że za katastrofę smoleńską polityczną odpowiedzialność w całości ponosi Donald Tusk. Wystarczy spojrzeć na art. 146 ust. 4. pkt 7. i 8. konstytucji. O tym mało się mówi - ponosi pełną odpowiedzialność polityczną - rozpoczął minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, nawiązując do wcześniejszych słów Mariana Kowalskiego. Ten, kilka minut przed wejściem ministra, mówił o "odpowiedzialności za katastrofę smoleńską Władimira Putina i Donalda Tuska".
Szef resortu poproszony o wyjaśnienie, czego dotyczy wymieniony przez niego artykuł, wskazał:
„Za bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne państwa polskiego, a zatem również za bezpieczeństwo najwyższych władz, odpowiada Rada Ministrów. To jest jej zadanie. To Radzie Ministrów Donalda Tuska podlegał też 36. pułk specjalny, który przewoził najważniejsze osoby w państwie. Podobnie Radzie Ministrów podlegało wówczas Biuro Ochrony Rządu”.

- To, że nie dopełnili obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa najwyższym organom władzy publicznej, nie ulega wątpliwości. Gdyby dopełnili, ten samolot by po prostu nie spadł, bo takie samoloty nie spadają na świecie. Tylko Tuskowi spadł - mówił dalej Czarnek.
Powtórzył, że art. 146 ust. 4. pkt 7. i 8. konstytucji to „pełny dowód na to, że pełną odpowiedzialność polityczną za katastrofę smoleńską, w całości - od początku do końca - ponosi Donald Tusk i jego Rada Ministrów”.