Podczas konferencji prasowej we Wrocławiu Śmiszek odniósł się do ostatnich wypowiedzi, jakie padają z ust polityków partii rządzącej, a także prezydenta Andrzeja Dudy, na temat mniejszości LGBT.
„Kampania wyborcza, debata publiczna może być ostra, nawet czasami powinna być ostra i bezkompromisowa, ale jest jeden warunek: nie można przekraczać granicy naruszania praw człowieka. Granicy, za którą jest szczucie jednego obywatela przeciwko drugiemu. Granicy, która stanowi, że godność człowieka jest wartością najważniejszą i wartością konstytucyjną”
– podkreślił poseł
Jak dodał, nie można ludzi nazywać "nieludźmi" i "ideologią". Wskazał, że nienawistne słowa prowadzą do nienawistnych czynów.
Ocenił, że wszyscy, którzy stoją po stronie praw człowieka i demokracji, powinni się dziś określić, po której są stronie.
„Podczas tej kampanii wyborczej spierajmy się na argumenty, spierajmy się na programy, ale róbmy to w taki sposób, żeby nie urażać innych” – apelował poseł Lewicy.
Według niego, w sytuacji, kiedy prezydentowi Andrzejowi Dudzie spada poparcie, partia rządząca stawia na odwieczną metodę: dziel i rządź.
W ocenie Śmiszka PiS chce dzisiaj podzielić społeczeństwo i jest to jego jedyna odpowiedź na problemy, jakie mają Polki i Polacy.
W tym kontekście przypomniał, że Polska ma szansę otrzymać 280 mld zł z Unii Europejskiej w ramach wielkiego programu odbudowy gospodarki.
„Dzisiaj Robert Biedroń i Lewica stawia pytanie, na co spożytkujemy te setki miliardów złotych w naszym kraju. Czy będą to kolejne nietrafione, przeskalowane, nikomu niepotrzebne inwestycje, jak Centralny Port Komunikacyjny, czy przekop Mierzei Wiślanej, czy będą to inwestycje w zwykłego człowieka i w jego codziennie potrzeby”
– mówił.
Zdaniem polityków Lewicy środki te w najbliższej perspektywie powinny być przeznaczone na wsparcie szpitali powiatowych, urzędów i szkół. Priorytetem dla Lewicy jest także budowa miliona tanich mieszkań na wynajem i inwestycje w energie odnawialne.
W poniedziałek przed Pałacem Prezydenckim głos zabrała matka Roberta Biedronia - Helena Biedroń, która wystosowała list do prezydenta Dudy; towarzyszyły jej inne matki osób LGBT.
- napisała Helena Biedroń w liście.
W sobotę na spotkaniu w Brzegu prezydent powiedział m.in.: "próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie, a to jest po prostu ideologia". Wskazał, że przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię, a dzisiaj próbuje się wciskać inną ideologię. "To jest taki neobolszewizm" - stwierdził wówczas Duda.