Do Sejmu wpłynął projekt uchwały autorstwa posłów PiS wspierający działania rządu w zakresie negocjacji budżetowych w UE, autorzy proponują wyrażenie uznania dla "faktu zablokowania prac" nad budżetem Unii Europejskiej. Złożenie takiego projektu ws. poparcia polskiego stanowiska w unijnych negocjacjach dotyczących budżetu UE zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.
W projekcie uchwały posłów PiS, który dziś rano wpłynął do Sejmu napisano, że zaproponowany w toku negocjacji budżetowych mechanizm powiązania wypłat z budżetu z przestrzeganiem praworządności został określony jako zawierająca "przepisy nieostre, nieprecyzyjne".
- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z uznaniem przyjmuje fakt zablokowania przez przedstawicieli Polski dalszych prac nad pakietem rozwiązań budżetowych
- czytamy w projekcie. Posłowie wzywają też kraje członkowskie i "organy UE" do "powrotu do rozmów" i osiągnięcia porozumienia zgodnie z "unijnymi Traktami" i konkluzjami lipcowego szczytu Rady Europejskiej.
Kluby KO, Lewicy i PSL złożyły w Sejmie swoje projekty uchwał, wzywających rząd do zawarcia porozumienia w sprawie budżetu UE na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy i głosowania za nim.
- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa Radę Ministrów do osiągnięcia porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy. Wysokość wyżej wskazanego pakietu wydatków ma wynieść 1,8 bln euro, co stanowi historyczną wysokość środków przeznaczonych dla krajów członkowskich Unii Europejskiej. Uchwalenie budżetu UE wymaga jednomyślności wszystkich dwudziestu siedmiu krajów wspólnoty
- napisano w projekcie KO.
Lewica w uzasadnieniu swojego projektu podkreśla, że długofalowy budżet UE na lata 2021-2027 wraz z Funduszem "stanowią historyczną szansę dla Polski na wyjście z kryzysu w wyniku pandemii, nowe inwestycje, poprawę infrastruktury, w tym stanu ochrony zdrowia".
Również PSL w swoim projekcie podkreśla, że wynegocjowane kwoty w wieloletnim budżecie UE oraz Fundusz Odbudowy "są w obecnej sytuacji szansą dla rozwoju Polski i odbudowy gospodarki, która poniosła ogromne straty spowodowane pandemią". Przypomina, że wynegocjowane w lipcu porozumienie zostało wówczas ogłoszone jako sukces negocjacyjny polskiego rządu. "Integralną częścią porozumienia liderów była decyzja o wzmocnieniu kontroli nad środkami unijnymi" - podkreślili ludowcy.
Posłowie mają kontynuować pracę nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej. Nowelizacja jest wynikiem reorganizacji Rady Ministrów i zmniejszenia liczby resortów. Nowela przewiduje m.in. wyodrębnienie nowych działów administracji rządowej: geologia, leśnictwo i łowiectwo oraz centrum administracyjnego rządu.
Nowy dział geologia ma objąć kwestie wpływające na racjonalne gospodarowanie surowcami kopalnymi i zapewnienie bezpieczeństwa surowcowego państwa. Wyodrębnienie działu leśnictwo i łowiectwo nastąpi z działu administracji rządowej środowisko. Centrum administracyjne rządu ma być właściwe dla określania strategicznych kierunków rozwoju państwa i oceny funkcjonalności jego struktur, analiz, prognoz oraz ocen skutków społeczno-gospodarczych projektowanych regulacji. Centrum ma się także zajmować koordynacją działań związanych ze współdziałaniem rządu i premiera z prezydentem, Sejmem, Senatem i innymi organami państwowymi.
Prawdopodobnie posłowie przeprowadzą też drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, który przewiduje zwiększenie dofinansowanie do funduszu o 3 mld zł.
Możliwe, że Sejm ponownie zajmie się sprawą powołania Rzecznika Praw Obywatelskich. Znowu jedyną kandydatką na tę funkcję jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz; jej kandydaturę ponownie zgłosiły kluby KO oraz Lewicy wraz z posłami PSL. Rudzińską-Bluszcz poparło do tej pory ponad tysiąc organizacji społecznych. Kadencja obecnego RPO Adama Bodnara upłynęła 9 września.