O przeniesienie terminu wyborów w imieniu Aglomeracji Opolskiej, skupiającej 21 samorządów, do Państwowej Komisji Wyborczej zwrócił się przewodniczący zarządu Aglomeracji Opolskiej, burmistrz Krapkowic Andrzej Kasiura. Z apelem w tej samej sprawie wystąpił na swojej stronie portalu społecznościowego prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Prośby o odwołanie wyborów w majowym terminie wystosowali m.in. burmistrz Wołczyna, burmistrz Kluczborka i burmistrz Brzegu.
Samorządowcy podkreślają, że w sytuacji epidemii nie można zapewnić obywatelom odpowiednich, bezpiecznych warunków głosowania.
"Jako prezydent miasta jestem bezpośrednio odpowiedzialny za bezpieczeństwo miasta i jego mieszkańców, dlatego stanowczo oznajmiam, że organizacja wyborów w stanie epidemii jest nieuzasadnionym narażeniem na utratę zdrowia i życia mieszkańców. Już w tej chwili należałoby zbierać chętnych do pracy w komisjach. W tych warunkach to zadanie jest nie do wykonania"
- zaznacza prezydent Opola.
Wiśniewski przypomina, że organizacja wyborów wiąże się z koniecznością wielu prac technicznych, związanych z przygotowaniem miejsc do głosowania, przygotowania i liczenia kart czy samego procesu głosowania, co może wiązać się z narażeniem na zakażenie koronawirusem wielu osób, które obecnie namawia się do pozostawania w domach.
W podobny sposób swój apel argumentują członkowie Aglomeracji Opolskiej. W piśmie opublikowanym na stronie stowarzyszenia, przewodniczący AO przypomina, że w czasie epidemii, wszystkie czynności związane z procedurą wyborów "wydają się niemożliwe bez narażenia życia i zdrowia wszystkich osób zaangażowanych w ten złożony proces".
- napisał Kasiura.
Zgodnie z konstytucją wybory prezydenckie zarządza marszałek Sejmu. Jedyną możliwością przełożenia wyborów jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.