Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Klęska prokuratury ws. Pegasusa. Woś: Sąd nie kupił bajek Żurka

Akta sprawy Michała Wosia rzucają nowe światło na postępowanie dotyczące zakupu Pegasusa. Radio ZET opisuje dziś wątpliwości związane z materiałem dowodowym, a poseł PiS przypomina o ustaleniach sądu i uderza w prokuraturę. „Kompromitacja” - ocenił polityk, odnosząc się również do raportu komisji śledczej Magdaleny Sroki.

Autor:

Sprawa Michała Wosia, byłego wiceministra sprawiedliwości za czasów Zjednoczonej Prawicy wraca za sprawą najnowszych ustaleń Radia ZET. Redakcja medium dotarła do akt postępowania dotyczącego przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu Pegasus dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Z dokumentów wynika, że istotne znaczenie ma ocena materiału przedstawionego przez prokuraturę oraz decyzje sądu dotyczące zastosowanych wobec polityka środków.

Sąd miał zastrzeżenia. Woś o kompromitacji

Najważniejszy wątek dotyczy sądowej oceny podstaw działań podejmowanych wobec Wosia. W maju 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze i zabezpieczenie majątkowe. Chodziło m.in. o ograniczenia nakładane na polityka oraz ingerencję w jego majątek.

Ustalenia dotyczące akt sprawy stały się podstawą do ponownej dyskusji o argumentach przedstawianych przez śledczych. Woś od utrzymuje, że przekazanie pieniędzy CBA było zgodne z prawem, a zarzuty wobec niego mają charakter polityczny. W jego ocenie działania prokuratury nie znajdują uzasadnienia w zgromadzonym materiale.

Do publikacji Radia ZET poseł PiS odniósł się na platformie X. Nie szczędził mocnych słów pod adresem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka oraz komisji śledczej ds. Pegasusa, kierowanej przez Magdalenę Srokę.

„Sąd nie kupił bajek Żurka, wskazał na brak dowodów. A raport komisji Sroki powiela tezy podważone w sądzie. Kompromitacja”

– czytamy we wpisie.

Polityk zarzucił również mediom, szczególnie prorządowym, że nie wykazują takiego zainteresowania sprawą jak wówczas, gdy informacje o zarzutach i działaniach prokuratury trafiały na czołówki serwisów informacyjnych.

„A media, które tak się kiedyś rozpisywały TERAZ MILCZĄ”

– dodał.

25 milionów złotych i spór o Pegasusa

Postępowanie dotyczy decyzji podjętej w czasie, gdy Woś był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Prokuratura zarzuca mu przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z przekazaniem 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup oprogramowania dla CBA. Zarzut został następnie uzupełniony, a w październiku 2025 r. do sądu skierowano akt oskarżenia.

Woś odrzuca zarzuty. Podkreśla, że nie kupował samodzielnie Pegasusa, lecz przekazał środki na rzecz służby, która miała wykorzystywać je do realizacji swoich ustawowych zadań. Argumentuje, że przepisy pozwalały na finansowanie działań związanych z wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, radiozet.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska