Podczas dzisiejszego posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie, który rozpoznaje zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry na decyzję o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania, obrona złożyła wniosek o wyłączenie jednej z sędzi orzekających w sprawie. Jak przekazał mec. Bartosz Lewandowski, podstawą wniosku ma być wcześniejsze uczestnictwo sędzi Anny Szymachy-Zwolińskiej w rozstrzyganiu powiązanej sprawy dotyczącej Marcina Romanowskiego.
Obrona Zbigniewa Ziobry argumentuje, że sprawy są ze sobą ściśle powiązane. Jak podkreślił mecenas, zdecydowana część zarzutów, które prokuratura zamierza przedstawić Ziobrze, ma odpowiadać zarzutom stawianym wcześniej Romanowskiemu, a materiał dowodowy w obu postępowaniach ma być w dużej mierze tożsamy.
Wniosek o odwołanie kolejnego sędziego
Po 10–minutowej przerwie wywołanej wnioskiem strony powróciły na salę. Następnie – jak informował mec. Lewandowski – obrona zawnioskowała o wyłączenie sędziego Adama Chocholaka – drugiego sędziego orzekającego w środowej sprawie.
Ten wniosek obrona argumentowała tym, że sędzia był delegowany przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka do sądu okręgowego z sądu rejonowego, a sprawa zażalenia trafiła do niego w drodze losowania; sam sędzia złożył wniosek o jego wyłączenie, gdyż – mówił mec. Lewandowski - fakt delegacji mógł zdaniem sędziego w takiej sprawie być podstawą wyłączenia.
- Waldemar Żurek jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalny, tu występuje jako przedstawiciel pokrzywdzonego, bo pokrzywdzonym jest Skarb Państwa, i deleguje sędziego, który jest uzależniony od jego woli
- ocenił mec. Lewandowski.
Mec. Lewandowski dodał, że sędziemu przedłużono delegację w dniu 25 maja, co - w ocenie obrony - „zbiegło się w czasie”, kiedy sąd zmienił termin posiedzenia ws. zażalenia. Obrona wskazywała wobec tego na możliwość pewnej zależności między sędzią a ministrem. - Dotychczas zdarzało się, że Waldemar Żurek cofał delegację wobec sędziów bez uzasadnienia, którzy, można powiedzieć, podejmowali działalności niezgodną z kierunkiem zmian oczekiwanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości - stwierdził mec. Lewandowski.
Oba te wnioski trafiły do rozpoznania przez innego z sędziów, o czym dziennikarzy poinformowała rzeczniczka sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek. Mecenas Lewandowski mówił zaś, że skład orzekający nie widział potrzeby wstrzymania procedowania zażalenia w związku z tymi wnioskami obrony.
Obrona chce wyłączenia całego składu
Strony informowały później o innych, złożonych przez obronę wnioskach, w tym o zawieszenie postępowania do czasu złożenia pełnych wyjaśnień przez ks. Michała Olszewskiego i dwóch dawnych urzędniczek MS – oskarżonych w procesie dotyczącym jednego z wątków Funduszu. Po południu obrona zawnioskowała o wyłączenie całego składu orzekającego na środowym posiedzeniu.
W związku ze składanymi wnioskami zarządzane są 10-30 minutowe przerwy w toku posiedzenia.