Historia sprawy sięga początku roku, gdy ujawniono nieprawidłowości przy przyznawaniu środków powodziowych. Jak usłyszeliśmy na konferencji prasowej, 29 kwietnia CBA formalnie wszczęło kontrolę.
W jej ramach przeanalizowano aż 900 wniosków o wsparcie powodziowe. Z tej puli wytypowano 50 wniosków, które wzbudziły szczególne podejrzenia funkcjonariuszy i zostały poddane szczegółowej weryfikacji. Proces trwał przez maj i czerwiec, a agenci CBA konsultowali zgromadzone materiały z danymi meteorologicznymi, informacjami od straży pożarnej oraz Wód Polskich, by ustalić, gdzie realnie mogło dojść do zalania, a gdzie wnioski mogły być nieuprawnione.
"Cwaniaki, które kombinują, jak na powodzi zarobić"
Jak podkreślił Dobrzyński, w wyniku kontroli ujawniono osoby, które próbowały wykorzystać sytuację kryzysową do nienależnego wzbogacenia się, mimo że nie poniosły żadnej szkody powodziowej. Wobec takich osób pojawiło się podejrzenie popełnienia poważnego przestępstwa oszustwa i wyłudzenia nienależnych środków.
W sierpniu CBA skierowało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - co istotne, trafiło ono do Prokuratury Europejskiej. Ma być to naturalna procedura w przypadku środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej.
Prokuratura Europejska, po zapoznaniu się z materiałami, uznała podejrzenia za uzasadnione, wszczęła śledztwo i powierzyła wykonywanie czynności funkcjonariuszom CBA, jako że to oni dysponowali najpełniejszą wiedzą na temat ujawnionych nieprawidłowości. Sprawę nadzoruje oddział Prokuratury Europejskiej w Katowicach.
Zatrzymania i pierwsze przesłuchania
W ubiegłym tygodniu, agenci CBA weszli do kilku instytucji, zabezpieczając dokumentację potrzebną do dalszego postępowania. Materiały trafiły do prokuratury, która zdecydowała o dalszych krokach.
Wczoraj po południu, na polecenie Prokuratury Europejskiej, funkcjonariusze CBA zatrzymali łącznie sześć osób podejrzanych o udział w procederze wyłudzania środków powodziowych. Jak przekazał Dobrzyński, wszystkie zatrzymane osoby znajdują się obecnie w dyspozycji prowadzącej sprawę prokurator. Do tej pory przesłuchano trzy z nich, a przesłuchania pozostałych trzech osób mają odbyć się w najbliższym czasie. Podejrzanym stawiane są zarzuty związane z wyłudzeniem nienależnego wsparcia finansowego.
Rzecznik zaznaczył, że po zakończeniu wszystkich czynności, ustaleniu roli poszczególnych osób w sprawie oraz zakończeniu przesłuchań, prokuratura podejmie decyzję o dalszym toku śledztwa i ewentualnych kolejnych krokach wobec zatrzymanych. Zapowiedział też, że opinia publiczna zostanie poinformowana o szczegółach, gdy tylko będzie to możliwe bez szkody dla prowadzonego postępowania.
Nie wiadomo, czy wśród zatrzymanych jest bohaterka głośnej afery powodziowej, działaczka Koalicji Obywatelskiej Anna Konieczyńska. Stała się ona niedawno główną bohaterką afery związanej z publiczną pomocą dla powodzian. Wirtualna Polska ustaliła, że Konieczyńska - rozdając środki z puli - przekazała 4,5 mln złotych przedsiębiorcom z jej bliskiego otoczenia. Jedną z firm prowadził jej mąż, drugą sąsiad, a trzecią właściciel lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.