Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ruszyły szczepienia pracowników ochrony zdrowia

Pielęgniarka z zespołu kontroli zakażeń szpitalnych Ilona Olczyk jako pierwsza otrzymała szczepionkę przeciwko COVID-19 w szpitalu im. Biegańskiego w Łodzi. Do 9 szpitali węzłowych w Łódzkiem trafiło w niedzielę 900 szczepionek. Kolejne 1,5 tys. ma dotrzeć do wtorku.

Autor:

"O tym, że będę zaszczepiona jako pierwsza, dowiedziałam się dzisiaj. Pracuję w zespole, który organizuje wszystkie działania w zakresie przeciwdziałania zakażeniom w szpitalu. Szczepienie przeciwko COVID-19 traktuję jak wszystkie inne - są potrzebne po to, by nie było chorób, żebyśmy mogli wrócić do normalności, przestać chodzić w maskach i spotykać się z rodzinami"

- powiedziała Ilona Olczyk tuż po zaszczepieniu.

Pielęgniarka jest jedną z kilkuset osób - pracowników ochrony zdrowia - które zostaną zaszczepione preparatem dostarczonym w niedzielę do 9 szpitali węzłowych w Łódzkiem.

Tylko do szpitala im. Biegańskiego w Łodzi trafiło 150 szczepionek. Jak podała kierowniczka Katedry Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Anna Piekarska - która również skorzystała z tej formy ochrony przed COVID-19 - jeszcze w niedzielę zaszczepionych zostanie około 30 osób. Być może dołączą do nich również lekarze i pielęgniarki, którzy pracują w oddziałach.

"Do szpitali w województwie łódzkim dotarło dziś 900, natomiast do wtorku dostarczone ma być jeszcze 1,5 tys. szczepionek. One będą sukcesywnie docierać do placówek, bo każdy szpital ma określone możliwości dotyczące ich przechowywania. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższego tygodnia zaszczepionych zostanie kilka tysięcy mieszkańców regionu"

- podkreślił wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński.

Oprócz placówki w Łodzi, do przeprowadzenia pierwszych szczepień wyznaczono jeszcze osiem szpitali węzłowych na terenie województwa - szpital im. Skłodowskiej-Curie w Zgierzu, im. Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim, Tomaszowskie Centrum Zdrowia w Tomaszowie Mazowieckim, Kutnowski Szpital Samorządowy, szpitale w Skierniewicach, Radomsku, Bełchatowie i Zespół Opieki Zdrowotnej w Łowiczu.

Według szacunków wojewody w pierwszym tygodniu stycznia szczepienia grupy "0" powinny zmierzać do końca. Później zaszczepieni zostaną pracownicy domów pomocy społecznej i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, żołnierze, a także seniorzy. Bocheński ma nadzieję, że szczepienia powszechne rozpoczną się jeszcze w pierwszym kwartale.

"Szczepienia są największym osiągnięciem w historii medycyny. Nie ma ważniejszej technologii medycznej, która uratowałaby tyle żyć ludzkich co szczepienia. W naszym szpitalu przez trzy kwartały napatrzyliśmy się na ciężki przebieg COVID-19; niestety, wielu zgonom naszych pacjentów nie byliśmy w stanie zapobiec. Cieszymy się, że wreszcie będziemy mogli zakończyć ten dramat - nie jutro, pojutrze, ale najprawdopodobniej w ciągu kilku najbliższych miesięcy"

- zaznaczyła prof. Piekarska.

Podkreśliła, że ona sama zachęca do szczepienia wszystkich - nie tylko personel medyczny - "tak szybko, jak tylko jest to możliwe".

"Nie należy się bać szczepień i ich działań niepożądanych, bo korzyści, jakie z nich wynikają, są nieporównywalnie wyższe od reakcji immunologicznej, która może wywołać szczepionka, a która de facto jest reakcja korzystną, bo świadczy o tym, że organizm wytwarza przeciwciała przeciwko wirusowi i te przeciwciała będą nas chronić przed zachorowaniem"

- dodała prof. Piekarska.

Jak zapewnił dyrektor łódzkiego NFZ Artur Olsiński, w województwie łódzkim wyłoniono 520 zespołów szczepiennych, rozmieszczonych równomiernie na całym jego terenie.

"Wszystkie gminy będą miały przynajmniej jeden taki zespół. Ich wykaz można znaleźć na stronie łódzkiego NFZ i resortu zdrowia. Dziękuję lekarzom pierwszego kontaktu, bo ponad 70 proc. deklaracji związanych ze szczepieniem jest związane z podstawową opieką zdrowotną. Zgłosiły się też 24 podmioty, które do tej pory nie miały umów z NFZ"

- dodał Olsiński.

Szczepionki trafiły w niedzielę w sumie do 72 tzw. szpitali węzłowych w kraju, które jako pierwsze będą szczepić, zarówno personel medyczny, jak i niemedyczny. Kolejna partia – 300 tys. dawek – przyjedzie do Polski w przyszłym tygodniu i trafi do ponad 500 szpitali. Do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane