Małgorzata Chwilczyńska, wdowa po zmarłym w 1989 r. Bogusławie Śliwie, działaczu opozycyjnym i prokuraturze, represjonowanym przez komunistyczne władze, domaga się 580 tys. złotych zadośćuczynienia i odszkodowania za doznane z powodów politycznych krzywdy.
Proces w tej sprawie rozpoczął się w 2018 r.
W marcu 2020 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu przyznał kobiecie łącznie 100 tys. złotych zadośćuczynienia. Jak informuje nas jednak adwokat Maciej Krzyżanowski, pełnomocnik Małgorzaty Chwilczyńskiej, kaliski sąd nie orzekł jednak wypłaty odszkodowania.
- IPN odnalazł niedawno nieznane wcześniej dokument specjalnego przeznaczenia, mówiące o tym, że MO wydała decyzję o internowaniu Bogusława Śliwy już we wrześniu 1981. 13 grudnia 1981 r. miała mu ona zostać jedynie doręczona. Ponieważ Bogusław Śliwa uciekł bezpiece i ukrywał się do końca lutego 1982 r., i wówczas, gdy zatrzymano go i wyprowadzono w samej bieliźnie na ulice, wręczono mu decyzję o internowaniu. Sędzia, który orzekał o odszkodowaniu [w marcu 2020], stwierdził, że decyzja o internowaniu jest z 26 lutego 1982 r., a nie z okresu poprzedzającego jeszcze stan wojenny, a to rzutowało na ocenę tego, że pomiędzy samym internowaniem a zwolnieniem go z Solidarności, nie ma związku przyczynowego i oddalił wniosek o odszkodowanie
- mówi Maciej Krzyżanowski.
Dzisiaj w tej sprawie odbyła się przed sądem w Łodzi rozprawa apelacyjna. Wyrok będzie znany 8 czerwca.
- Prokurator poparłby nawet apelację, gdyby było wiadomo, kiedy została wydana decyzja o internowaniu. We wrześniu 1981 r. Śliwa zostaje zakwalifikowany jako jeden ze 146 najbardziej niebezpiecznych opozycjonistów w Polsce. Jego decyzja ma numer 121. Praktyka była taka, że decyzje o internowaniu wydawano in blanco i dopiero przed wręczeniem wpisywano datę
- tłumaczył w rozmowie niezalezna.pl Krzyżanowski.
- Jest decyzja z datą 26 lutego 1982 r., kiedy mu ją wręczono przy zatrzymaniu, ale została wydana przecież 12 grudnia 1981 r., bo przyszli po niego w nocy z 12 na 13 grudnia - dodał.
Bogusław Śliwa od końca lat 70. zaangażowany był w działalność m.in. KSS KOR oraz ROPCiO. Członkiem "Solidarności" został we wrześniu 1980. Był współorganizatorem Solidarności Wiejskiej w woj. kaliskim, inicjatorem wielu przedsięwzięć, czołowym działaczem kaliskiej "S". Internowany od lutego do listopada 1982 r. był internowany, a w ośrodkach internowania prowadził strajki głodowe m.in. przeciwko internowaniu kobiet w ośrodku w Gołdapi. Po wyjściu z internowania w 1983 r. tymczasowo aresztowany za działalność opozycyjną.
W listopadzie 1981 r. zainicjował umieszczenie na gmachu kaliskiego sądu napisu "Przywrócić godność prawu".
W 1978 r. został zwolniony dyscyplinarnie ze stanowiska w Prokuraturze Rejonowej w Kaliszu po tym, jak uznał za podejrzanego o morderstwo funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej. Po okresie internowania bezskutecznie próbował powrócić do zawodu prawniczego.
Bogusławowi Śliwie uniemożliwiono znalezienie pracy, a jego rodzina była represjonowana i nękania, co w efekcie zmusiło Śliwów do emigracji do Szwecji w końcu 1983 r. Tam też, w Sztokholmie, Bogusław Śliwa zmarł nagle w listopadzie 1989 r. w wieku 45 lat.