Kompania rozpoznawcza to kolejny pododdział z pancernej brygady, który nie zwalnia tempa podczas szkolenia. Są zdeterminowani i gotowi do wykonania każdego zadania. A co zwiadowcy robili do tej pory na drawskim poligonie? Dwa tygodnie maja spędzili na strzelnicach, Pasie Taktycznym, a ponadto przemierzali kolejne kilometry tamtejszych lasów. Dla nich to chleb powszedni. W macierzystej jednostce w Świętoszowie również dużo czasu spędzają poza pododdziałem. Tak jak na rozpoznanie przystało działają skrycie, ale skutecznie - czytamy na portalu pancernej brygady.
Szkolenie poligonowe dla kompanii rozpoznawczej ze świętoszowskiej jednostki to czas zgrania plutonów. Dowódca kompanii sprawdził swoich podwładnych i ocenił ich dotychczasową służbę. Plutony są zdolne do działania zgodnie z ich przeznaczeniem - podaje 10. BKPanc.
Teraz pozostało tylko dalsze szkolenie i oczekiwanie na kolejne ćwiczenia, które rozpoczną się już wkrótce w Drawsku Pomorskim.