W Pradze rozpoczęły się po godzinie 11.00 rozmowy premierów Polski Mateusza Morawieckiego oraz premiera Czech Petra Fiali w sprawie kopalni węgla brunatnego „Turów”.
Fiala powiedział przed rozpoczęciem rozmów, że uda się rozwiązać ciążący na stosunkach czesko-polskich problem i spór dotyczący kopalni węgla brunatnego „Turów” zostanie doprowadzony do końca.
- Będziemy dopracowywać ostatnie rzeczy. Zakładam, że ten problem zostanie rozwiązany
– powiedział Fiala i dodał: "wierzę, że dzisiaj".
Rzecznik czeskiego rządu Vaclav Smolka poinformował, że gabinet przyjął w trybie tajnym treść umowy z Polską. Tekst w dalszym ciągu nie został opublikowany. Hetman kraju (województwa) libereckiego Martin Puta, który uczestniczył w negocjacjach z Polską, powiedział czeskim mediom, że nałożenie embarga informacyjnego o przebiegu rozmów pomogło w dialogu.
Rzecznik rządu powiedział, że podczas czwartkowej wizyty premiera Morawieckiego w Pradze będą kontynuowane rozmowy w sprawie kopalni Turów.
- Premier Mateusz Morawiecki udał się do Pragi na dalsze rozmowy w sprawie kopalni Turów. W Pradze będą kontynuowane rozmowy w tym zakresie pomiędzy premierami obu krajów
- powiedział.
🇵🇱🇨🇿 Premier @MorawieckiM jest w drodze do #Praga, gdzie spotka się z premierem Republiki Czeskiej Petrem Fialą. pic.twitter.com/PLrDlT9UCA
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 3, 2022
Dodał, że w ostatnich tygodniach trwały prace zespołów negocjacyjnych.
- Dzisiejsze rozmowy są kontynuacją prac tych zespołów. Na tę chwilę nie można mówić jeszcze o porozumieniu. Wszystko zależy od dalszych rozmów - zaznaczył.
Jeszcze nie wszystko zostało ustalone, przekazało Polskiej Agenji Prasowej źródło zbliżone do rządu.
- Lecimy na ostatnią rundę negocjacji. Bezpośrednio będą o tym rozmawiać premierzy obu krajów, gdyż sprawa ma wymiar polityczny i wymaga politycznego uzgodnienia
- przekazało źródło.
Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego Turów rozpoczęły się w czerwcu 2021 r. po tym, gdy strona czeska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. Jednocześnie Praga domagała się wstrzymania wydobycia w kopalni, jako tzw. środka tymczasowego. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców czeskiego Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.
20 września 2021 r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że nie zamierza płacić kary. Opinia rzecznika generalnego Trybunału w sprawie polsko-czeskiego sporu dotyczącego Turowa ma zostać ogłoszona w czwartek, 3 lutego.
Czeski premier Petr Fiala deklarował wcześniej, że zawarcie porozumienia z Polską spowoduje wycofanie przez jego kraj skargi z TSUE.