Prezydent Andrzej Duda w przyszłym tygodniu udaje się z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną - do Włoch i do Watykanu. Prezydent podczas trzydniowej oficjalnej wizyty zostanie przyjęty na audiencji u papieża Franciszka. Spotka się też z prezydentem Sergio Mattarellą i premierem Giuseppem Conte.
Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę po wygranych wyborach prezydenckich chciałby złożyć we Włoszech - w Rzymie i w Watykanie.
"Wybierając Rzym na cel pierwszego zagranicznego spotkania poza granicami kraju, prezydent chce podkreślić solidarność Polski i Polaków z narodem włoskim, tak mocno doświadczonym przez pandemie koronawirusa. Wszyscy w Polsce z wielkim przejęciem i smutkiem śledzili rozwój pandemii Covid-19 we Włoszech, mając nadzieję jak najszybszego zatrzymanie i pokonanie choroby"
- zaznaczył szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski
Ale dla Szymona Hołowni wyjazd ten to... turystyka religijna. W odezwie do swoich sympatyków na kanale internetowych Ruchu Polska 2020 Hołownia wypalił:
"Mamy prezydenta, który, jak się dowiaduję, w przyszłym tygodniu będzie uskuteczniał turystykę religijną za nasze pieniądze, bo znowu pojedzie do Watykanu. To jest rzecz, która nie chce mi się zmieścić w głowie. Znowu...yyyy.... [Andrzej Duda] będzie na kolanach yyy... będzie realizował w ramach pełnienia obowiązków służbowych swoje praktyki religijne".
"Mamy prezydenta, który, jak się dowiaduję, w przyszłym tygodniu będzie uskuteczniał turystykę religijną za nasze pieniądze, bo znowu pojedzie do Watykanu. To jest rzecz, która nie chce mi się zmieścić w głowie." - @szymon_holownia pic.twitter.com/xOaHZb20SF
— Polska 2050 Live 🇵🇱 🇪🇺🌍🌱🐾 (@Polska2050_live) September 15, 2020
Hołownia nie wspomniał oczywiście, że Watykan odwiedzali wcześniej politycy wszystkich opcji, włącznie z Aleksandrem Kwaśniewskim. A nawet Wojciechem Jaruzelskim.
Ta i wcześniejsze wypowiedzi Hołowni wskazują, że mimo deklarowanego "katolicyzmu" będzie on podążał ścieżką wytyczoną już wcześniej przez Janusza Palikota. Ostatnio do ruchu Polska 2050 wstąpiła zresztą posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek, felietonistka "Krytyki Politycznej", znana z radykalnych lewicowych i antyklerykalnych pomysłów. Popiera ona aborcję, a w kampanii parlamentarnej rozdawała paragony z kosztami, które państwo płaci na Kościół w Polsce.