Jak przekazała komisarz Marta Sulowska, do zdarzenia doszło kilka dni temu. "Policjanci z bemowskiego komisariatu otrzymali zgłoszenie kradzieży w sklepie" - przekazała policjantka.
Pracownik zauważył, że mężczyzna kradnie z półek bombonierki i kawę o łącznej wartości ponad 600 złotych. Policjanci zabrali go ze sklepu do policyjnej celi.
37-latek był znany policjantom z wcześniejszych zatrzymań związanych z kradzieżą sklepową i kradzieżą z włamaniem do pawilonu na targowisku. Wówczas skradzione zostały elektronarzędzia
- podała rzeczniczka bemowskiej policji.
Jak dodała, mężczyzna był wcześniej poszukiwany 16 razy w celu ustalenia miejsca pobytu oraz na podstawie nakazów doprowadzenia. Pięć lat temu opuścił więzienie, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży w warunkach recydywy.
Prokurator na wniosek policjantów wystąpił do sądu o zastosowanie wobec niego środka izolacyjnego i decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące
- dodała.
Za kradzież może mu grozić nawet do 5 lat więzienia.