W nocy z niedzieli na poniedziałek podlaska policja otrzymała sygnał, że niedaleko polsko-białoruskiej granicy porusza się mercedes, w którym mogą podróżować osoby nielegalnie przebywający na terenie Polski.
Patrol z Hajnówki zauważył opisywanego osobowego busa, gdy tej wyjeżdżał z lasu. Próbowali go zatrzymać, jednak konieczny był pościg. Do akcji dołączyły dwa patrole Straży Granicznej, a także policja pełniąca służbę na trasie przejazdu uciekinierów. Dopiero droga zastawiona radiowozem doprowadziła do zakończenia jazdy mercedesa. Kierowca chcąc ominąć blokadę wjechał do rowu i uderzył w wystającą studzienkę.
Nielegalni migranci i kurier
To nie zakończyło ucieczki siedmiu mężczyzn. Wysiedli z samochodu i próbowali uciekać pieszo. Chwilę później wszyscy zostali zatrzymani.
Okazało się, że za kierownicą mercedesa siedział 21-letni obywatel Rumunii, a autem podróżowało jeszcze 6 młodych mężczyzn - obywateli Somalii, którzy przebywali na terenie Polski nielegalnie.
– podała podlaska policja.
Konieczne było także udzielenie pierwszej pomocy.
Kierowca i siedmiu pasażerów zostało przekazanych funkcjonariuszom Straży Granicznej.
Za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci zatrzymali 21-letniego kuriera, który w mercedesie przewoził 6 Somalijczyków nielegalnie przebywających na terenie naszego kraju. Obywatel Rumunii siedzący za kierownicą auta nie zatrzymał się do kontroli drogowej.@MSWiA_GOV_PL https://t.co/Ts2Tvifd4Z pic.twitter.com/pCmLJNmvSQ
— podlaska Policja (@podlaskaPolicja) August 11, 2025