Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przeanalizowano kolejny raport pod kierunkiem Mróz-Gorgoń. Osobny rozdział o... pierogach

Po kontrowersyjnym "Polaków Portrecie Własnym" pod lupę wzięte zostało kolejne opracowanie przygotowane pod kierunkiem prof. Barbary Mróz-Gorgoń, dotyczące wizerunku Polski na świecie. Raport nosi tytuł "Poland: A Global Impact. Seven Narratives About What the World Actually Says About Us" (Polska: Globalny wpływ. Siedem narracji o tym, co świat naprawdę mówi o nas) i ukazał się 13 maja br. Publikacja spotkała się z ostrą krytyką ze względu na przyjętą metodologię i szereg błędów merytorycznych.

Raport reklamowany jest jako opracowanie "data driven", oparte na analizie prawie 900 tysięcy wzmianek o Polsce w internecie. Internauci zwracają jednak uwagę, że autorzy raportu nie prowadzili otwartego badania tego, z czym świat spontanicznie kojarzy Polskę, lecz z góry wybrali siedem narracji, których następnie szukali w danych - w części przypadków posługując się bardzo konkretnymi filtrami, jak nazwy potraw czy nazwiska znanych sportowców. Efekt tego podejścia był łatwy do przewidzenia - w wynikach analizy pojawiły się pierogi, Robert Lewandowski czy Iga Świątek.

Najbardziej wymownym przykładem tego problemu jest brak w raporcie jakiejkolwiek wzmianki o Fryderyku Chopinie. Kultura w ogóle nie znalazła się wśród siedmiu głównych kategorii badawczych, mimo że dokładnie w analizowanym okresie odbywał się XIX Konkurs Chopinowski, który oglądano na całym świecie. Mimo tak dużego globalnego zainteresowania, w raporcie zabrakło o nim jakiejkolwiek wzmianki. Za to osobny rozdział poświęcono... pierogom.

Publikacja reklamowana jako oparta na danych ma też zawierać szereg nieścisłości. W tekście przywołano w cudzysłowie sformułowanie "Polacy nie gęsi i swój język mają", choć nie jest to dokładny cytat z Mikołaja Reja, a jedynie jego popularna parafraza. Zawarto tam również twierdzenie, że Polska jest "jedynym krajem, który w XXI wieku wszedł do grupy państw rozwiniętych". Dodatkowo w samym raporcie zasięg wzmianek dotyczących sportu podano w dwóch różnych miejscach jako 758 milionów i 785 milionów. W innych liczbach w raporcie również da zauważyć się nieścisłości. Na końcu raportu przywołano też zbiórkę charytatywną Łatwoganga z kwietnia 2026 roku, a więc wykraczającą poza główny okres badania.

Kontynuacja? Na pewno nie z prof. Mróz-Gorgoń

Internauta-researcher znany na portalu X.com jako ExplicitePL wskazuje też na liczne wątki, które mogłyby stanowić ciekawy, faktyczny obraz współczesnej Polski na świecie, a które nie znalazły się w opracowaniu - m.in. polskie kosmetyki, owoce, markę OstroVit obecną w ponad 70 krajach, system płatności BLIK, paczkomaty InPost, cyfrowe usługi publiczne takie jak mObywatel czy e-recepty, a także sukcesy polskiej kultury. Jednak kultura w ogóle nie znalazła się wśród siedmiu analizowanych narracji.

Raport, liczący 78 stron, kończy się adnotacją "To be continued..." - czyli "ciąg dalszy nastąpi". Wiadomo jednak, że nie nastąpi z prof. Mróz-Gorgoń jako pełnomocniczką rządu - złożyła już dymisję z zajmowanego stanowiska.

Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polska 29 lipca tego roku. W rozporządzeniu zapisano m.in., że pełnomocnik ma koordynować działania administracji rządowej związane z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej. Celem rozwiązań ma być m.in. skuteczniejsze budowanie i ochrona wizerunku Polski w kraju i za granicą. Raport „Polaków portret własny” z 2025 r. Barbary Mróz-Gorgoń wywołał w czwartek krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI.
Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska