W piątek w biurze Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej doszło do interwencji policji wobec jednego z mężczyzn, pana Piotra, uczestnika protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Doszło do jego brutalnego zatrzymania. Z relacji świadków wynika, że zatrzymany uczestnik miasteczka namiotowego stracił przytomność. Widoczna była również stłuczona szyba w drzwiach prowadzących do wnętrza budynku. Mężczyzna został zabrany przez pogotowie, a na noszach leżał skuty kajdankami. Policja wydała komunikat, w którym poinformowano, że zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż.
Red. Michał Rachoń zwrócił uwagę, że dopiero po brutalnej interwencji policjanci zorientowali się, że mężczyzna miał przy sobie schowany niewielki nóż.
Interwencja została podjęta w czasie, kiedy oni nie mieli bladego pojęcia, czy on coś przy sobie ma. Została podjęta z innego powodu
– powiedział Michał Rachoń.
Czy według Państwa to jest nóż? Bo na stronie gdzie można kupić wręcz identyczny przedmiot jest opisany jako: CRIVIT Scyzoryk https://t.co/vFg5MSiIgc — Mateusz Łoń (@Matthew_bz) October 16, 2026
Sytuację skomentował również Tomasz Sakiewicz. Stwierdził, iż nie wyklucza, że policjantom puściły nerwy, ale widać też nakręcanie konfliktu ze strony rządowej.
Ostrzegałem od wielu dni, że Donald Tusk chce doprowadzić do tego, że Polacy rzucą się na siebie. Próbuje nakręcać policję i to oświadczenia Kierwińskiego dokładnie temu służą. Oni próbują nakręcać policję, żeby przekraczała granice: "zobaczcie, jesteście obrażani przez demonstrantów".
– przestrzegał szef stacji. Ocenił, że w istocie to nakłanianie do przestępstwa.
Próbuje się tworzyć atmosferę i alibi do przekraczania granic przez policję. Można tylko apelować, żeby nie dali się w to wkręcić
– podkreślił Tomasz Sakiewicz.
Republika udostępniła nagrania z interwencji policji w biurze Adama Borowskiego. Owszem przez większość czasu widać chodnik, ale słychać co mówi na początku policjantka dokonująca czynności Porażające… https://t.co/5M4dUtWK56
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) October 16, 2026