Prezydent Andrzej Duda podpisał w piątek ustawę o obronie ojczyzny. Jej głównym celem jest zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy.
Głowa państwa zabrała głos po podpisaniu ustawy podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Andrzej Duda podziękował wszystkim zaangażowanym w postanie tej ustawy za ich pracę. - Dziękuję wszystkim tym, którzy wnieśli swoją pracę w przygotowanie tej nowelizacji na nowe czasy, która będzie rzeczywiście prowadziła do dynamicznego, przemyślanego, mądrego i nowoczesnego rozwoju Polskich Sił Zbrojnych na miarę czasów, na miarę potrzeb z założeniem osiągnięcia co najmniej 250 tysięcy żołnierzy zawodowych w naszej armii i 50 tysięcy żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej - powiedział.
Nowe rozwiązania
Prezydent zwrócił także uwagę wprowadzeniem nowego rodzaju służby, dobrowolnej służby zasadniczej. - Czyli takiej służby, do której ludzie będą zgłaszali się na ochotnika, która nie będzie bardzo długa, a która będzie przygotowywała do tego, żeby potem móc przejść do rezerwy w dwóch możliwościach - stwierdził.
- Ci, którzy będą chcieli być bardziej aktywni, będą mogli służyć w rezerwie czynnej. Ci, którzy nie będą chcieli tej aktywności przejawiać, po przeszkoleniu będą mogli być w rezerwie biernej
- wyjaśnił.
Finansowanie
Andrzej Duda podziękował także za nowe formy finansowania. - A przede wszystkim za lawinowy wzrost nakładów na rozwój polskiej armii. 3 procent PKB już w przyszłym roku. Przewidywaliśmy, że już do 2024 roku osiągniemy 2,5 procenta, ale życie pokazało, że potrzeby są większe i potrzebujemy dzisiaj ku temu większej dynami - powiedział.
- Dziękuję za pomysł ustanowienia nowego funduszu wsparcia Polskich Sił Zbrojnych, który będzie istniał przy Banku Gospodarstwa Krajowego, gdzie będą kierowane fundusze z zysków Narodowego Banku Polskiego, z obrotu papierami skarbowymi, z obligacji Banku Gospodarstwa Krajowego. Z różnych źródeł o charakterze państwowym
- dodał.
Prezydent podkreślił, że wierzy głęboko w to, że wszystkie te działania spowodują, że polska armia będzie mogła się rozwijać dynamiczniej. - Że w sprawniejszy sposób będziemy mogli dokonywać tych niezbędnych dla polskiej armii i budowania bezpiecznej Rzeczypospolitej działań modernizacyjnych i zakupów - zauważył.