Prezydent Duda podczas spotkania z mieszkańcami przekonywał, że ostatni dzień kampanii przed rozpoczynającą się o północy ciszą wyborczą jest dla niego szczególny, gdyż "wygląda tak, jak całe te ostatnie pięć lat".
Przypomniał, że rozpoczął się dla niego bardzo wcześnie i zakończy bardzo późno wieczorem, i - jak mówił - towarzyszą mu "słoneczne chwile", jak ta, kiedy osobiście podziękowała mu dziewczynka.
"I mówi do mnie, panie prezydencie dziękujemy za 500 plus i za wyprawkę szkolną. To są właśnie te słoneczne chwile, i wtedy wiesz, że było warto"
- powiedział ubiegający się o reelekcję prezydent. Wspomniał też o momencie, w którym - jak mówił - "przychodzi rodzina z pięciorgiem, sześciorgiem dzieci i mówi, 'panie prezydencie, panie Andrzeju dziękujemy'".
"To jest właśnie ten moment kiedy wiesz, że wszystko było warto, że wszystko było warto i że warto dalej, bo te sprawy, które prowadziłeś to były dobre sprawy"
- podkreślił.
#Rybnik, dzięki! #DUDA2020 #PrezydentPolskichSpraw pic.twitter.com/R7RGrzEsj7
— #DUDA2020 (@AndrzejDuda2020) June 26, 2020
Andrzej Duda przyznał, że "jeszcze jest bardzo wiele rzeczy do załatwienia".
"To nie jest jeszcze poziom życia taki, jak w Europie Zachodniej, a ja takiego właśnie chcę osiągnąć dla państwa, dla wszystkich moich rodaków, dla każdego pod biało-czerwonym sztandarem, dla każdego w naszym kraju, dla każdego kto śpiewa: 'Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy'" - zapewniał.
Jak dodał, "wierzę w to, że my mamy szansę stać się najlepiej funkcjonującym krajem Unii Europejskiej, pod każdym względem, także pod względem gospodarczym".
"Wierzę w to głęboko, tylko trzeba konsekwentnej prospołecznej i propaństwowej polityki, (...) bez złodziejstwa i bez pozwalania, żeby nas okradali"
- podkreślił prezydent RP.