Premier przyszedł do lokalu wyborczego po godz. 10, towarzyszyła mu rodzina. Razem z nim głosowała żona i dorosła córka. Morawieccy przyszli do lokalu wyborczego również z dwójką młodszych dzieci.
Szef rządu nie rozmawiał z dziennikarzami.
W niedzielę o godz. 7 rano rozpoczęło się głosowanie w wyborach prezydenckich. Prezydenta kraju wybierzemy spośród 11 kandydatów. Do zakończenia głosowania o godz. 21 trwa cisza wyborcza.