Szef rządu w rozmowie z Polsat News ocenił, że kampania prezydenta Andrzeja Dudy jest "kampanią pozytywną".
"Pan prezydent Andrzej Duda przedstawił pewną nowoczesną wizję rozwoju. Po to też przyciągnął dodatkowe inwestycje ze Stanów Zjednoczonych, z Unii Europejskiej"
- wskazywał Morawiecki.
Dodał, że program prezydenta to "dostatnia, nowoczesna Polska w silnej Europie". "Chcemy tej Europy, ale w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi" - zaznaczył.
Morawiecki przekonywał, że rząd ma plan jak najszybszego wyjścia z kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią COVID-19 i go realizuje. "Mamy jeden z najniższych poziomów bezrobocia w Europie, jedną z najszybszych reakcji - (w postaci) Tarczy finansowej, która uratowała miejsca pracy. Mamy jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w tym dwuleciu. To wszystko świadczy o tym, że nasz program gospodarczy przygotowany razem z prezydentem Andrzejem Dudą został bardzo pozytywnie oceniony przez wszystkie instytucje analityczne na całym świecie" - podkreślił premier.
Jak dodał "do tego potrzebna jest zgoda, a nie wojny na górze, weto dla weta, czyli program pana Trzaskowskiego".
Pytany, czy Andrzej Duda będzie niezależny w drugiej kadencji, szef rządu powiedział: "niezależnie od tego, że pan prezydent był bardzo niezależny w pierwszej kadencji, to w drugiej kadencji odpowiada się już tylko przed Bogiem, narodem i historią".
"To jest oczywiste, że kandydat Platformy Obywatelskiej byłby zależny od Platformy Obywatelskiej. Nie chcemy tych turboliberałów z powrotem, z ich wizjami świata" - powiedział premier. Jak dodał, "chcemy prezydenta prawdziwie niezależnego, tak jak pan prezydent Andrzej Duda", który "potrafi powiedzieć nie", co pokazał w pierwszej kadencji, wetując niektóre ustawy.