W czwartek wieczorem premier Mateusz Morawiecki był gościem TVP Info. Premier zaznaczył, że zasada polityki jego rządu jest następująca: "im trudniejsza sytuacja na zewnątrz, tym państwo musi bardziej interweniować, bardziej pomagać". "I stąd wszystkie nasze dodatki, i także 14ta emerytura, której dzisiaj rozpoczynamy wypłaty" - wyjaśnił.
Prezes Rady Ministrów został zapytany o argument przedstawiany przez Platformę Obywatelską, według której dodatki nie byłyby potrzebne, gdyby nie panowała drożyzna. "Aha, czyli nie byłoby inflacji w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Norwegii, Finlandii, Wielkiej Brytanii rekordowej, w Holandii, w Hiszpanii, we Włoszech. Czyli cudotwórcy sprawiliby, że mimo wojny na Ukrainie i wysokich cen surowców energetycznych nie byłoby inflacji? Żarty na bok" - stwierdził Morawiecki.
"To jest sytuacja wyjątkowa dla całego świata, Polska jest częścią pewnej geopolitycznej, głębokiej zmiany, która zachodzi na naszych oczach. Inflacja jest zjawiskiem, które uderza w Niemcy, uderza w Austrię (...), we wszystkie kraje w Europie"
- mówił premier. Podkreślił, że polityka jego rządu, ma łagodzić skutki inflacji.
"Łagodzić zwłaszcza dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Stąd dodatki do węgla, dodatki osłonowe. Stąd także dodatki do pelletu, do LPG, oleju opałowego czy drewna opałowego"
- wymieniał. W ocenie Morawieckiego "wszystkie te dodatki są nie do pomyślenia w czasach Platformy Obywatelskiej".