Wczoraj podczas berlińskiego koncertu z okazji obchodów 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau premier Mateusz Morawiecki wskazał, że "KL Auschwitz-Birkenau nie był jedynym piekłem na ziemi".
- Drugie z piekieł miało na imię Gułag. Każdemu z tych miejsc należy się wyjątkowa troska, aby przeszłość była dla kolejnych pokoleń lekcją na przyszłość - powiedział szef polskiego rządu.
Dzisiaj podczas spotkania z dziennikarzami po spotkaniu z kanclerz Angelą Merkel Mateusz Morawiecki podkreślił potrzebę porozumienia z Niemcami opartego na prawdzie.
- Znajdują się też dziś tacy, którzy próbują historię fałszować, stąd też wczoraj powiedziałem oczywiście o tym strasznym ludobójstwie, jakim był Holocaust, ale wspomniałem też, czym był Gułag, czyli system obozów koncentracyjnych, obozów zagłady. Zagłady w inny sposób - przez głód, mróz, choroby, ale też rozstrzelania i śmierć na najróżniejsze sposoby na terenie nieludzkiej ziemi, jak pisał Józef Czapski. Trzeba o tym przypominać, ponieważ tam miliony Polaków zginęło - na Syberii, w Kazachstanie, na Kołymie, w Workucie i setkach innych miejsc na terenie Związku Radzieckiego, na terenie dzisiejszej Rosji. To że później Armia Czerwona zdobyła Berlin, nie zmienia wcześniejszych lat historii
- powiedział premier Morawiecki.
Premier @MorawieckiM w #Berlin: Wspomniałem wczoraj również o tym, czym był Gułag - system obozów zagłady poprzez głód, mróz, choroby, rozstrzelania na terenie nieludzkiej ziemi. Trzeba o tym również przypominać, bo tam miliony Polaków zginęły w setkach miejsc.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 28 stycznia 2020