Pijany kierowca nie zatrzymał się do kontroli policyjnej w Poroninie, a następnie w szaleńczym tempie uciekał przed patrolem policyjnym. Ostatecznie ucieczkę skutecznie przerwali policjanci zakopiańskiej drogówki. 24-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej na Zakopiance w Poroninie, znacząco przekraczając dozwoloną prędkość.
"Patrol drogówki rozpoczął pościg i podjął próbę zatrzymania opla na myślenickich numerach rejestracyjnych. Policjanci musieli jak najszybciej wyeliminować z ruchu nieodpowiedzialnego kierowcę, który oplem urządził sobie niebezpieczną zabawę, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym dla innych użytkowników. Pościg dość szybko zakończył się, gdy uciekający został skutecznie zablokowany przez policyjny radiowóz"
- relacjonował rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.
Uciekinier miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu i nie miał prawa jazdy. W trakcie pościgu popełnił wiele wykroczeń drogowych, za które teraz odpowie przed sądem. Za jazdę po alkoholu grozi kara do dwóch lat w więzieniu, natomiast za ucieczkę przed policją grozi do pięciu lat pozbawienia wolności oraz nawet 15-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.