Zdaniem Polskiej Grupy Supermarketów, w której skład wchodzi 600 sklepów pod markami Top Market, Minuta8 oraz Delica, ustawa uwzględniająca jedynie dwie wolne niedziele w miesiącu "może spowodować szeroki napływ klientów do galerii handlowych".
Efektem będzie wzmocnienie pozycji zagranicznych koncernów, które swoje placówki lokują właśnie w centrach handlowych, dużych hipermarketach oraz - coraz częściej - na stacjach benzynowych, które mają zostać wyłączone z zakazu handlu
- głosi komunikat.
Uważamy, że pracownicy powinni mieć możliwość skorzystania z instytucji wolnych niedziel, tak jak ma to miejsce w wielu krajach Europy zachodniej. Rozwiązanie obecnie sugerowane przez rząd, może z kolei doprowadzić do wzmocnienia, już teraz niezwykle silnej, pozycji zagranicznych sieci handlowych na polskim rynku
– dodaje prezes PGS.
Dlatego PGS domaga się wprowadzenia zakazu handlu we wszystkie niedziele oraz święta.
W myśl poprawek do obywatelskiego projektu, dotyczącego handlu w niedzielę, zaproponowanych w ramach prac sejmowej podkomisji, handel byłby dozwolony w drugą i czwartą niedzielę miesiąca, jak również w kolejne dwie niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia oraz niedzielę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy.
Zakazowi handlu nie podlegałyby m.in. stacje paliw, kwiaciarnie, placówki prowadzone przez właściciela, apteki oraz punkty apteczne. Zgodnie z poprawkami zakaz handlu nie obowiązywałby także m.in. w sklepach i platformach internetowych, w strefach wolnocłowych, w punktach, w których przeważająca działalność polega na sprzedaży prasy. Posłowie zaproponowali zezwolenia na handel w niedziele także w placówkach pocztowych, hurtowniach farmaceutycznych, w zakładach leczniczych dla zwierząt.
Pod koniec września minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oceniła, że częściowe ograniczenie handlu w niedziele mogłoby zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.