Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Polski autokar doszczętnie spłonął na Teneryfie. Turyści stracili swój cały dobytek

Dziś popołudniu doszło do pożaru polskiego autokaru na hiszpańskiej Teneryfie. Podróżowała nim grupa ok. 40 turystów z Polski, m.in. z Lublina. Pasażerom nic się nie stało, jednak stracili w pożarze dokumenty, pieniądze, leki i sprzęt elektroniczny.

Autor:

O zdarzeniu informuje portal dziennikwschodni.pl oraz Polskie Radio Lublin. 

Ogień pojawił się w komorze silnika autokaru, gdy turyści z Polskim wracali nim z wycieczki na wulkan Teide na Teneryfie. Jak podaje "Dziennik Wschodni", kierowca próbował gasić pożar, jednak gaśnica okazała się niesprawna.

Ogień szybko zaczął trawić pozostałą część pojazdu, a pasażerowie bez chwili wahania ewakuowali się z autokaru, pozostawiając tam cały dobytek, z którym podróżowali, w tym dokumenty, pieniądze, telefony i lekarstwa. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Autokar spłonął doszczętnie w ciągu kilkunastu minut. 

Wśród pasażerów była także grupa turystów z Lublina.

- Ludzie uciekali, nie zdążyli zabrać swoich rzeczy, karty kredytowe, pieniądze, nawet glukometry. Nie mówię o takich rzeczach jak telefony i kamery. Po półtorej godziny przyjechał do nas autobus zastępczy

- relacjonuje Polskiemu Radiu Lublin jeden z pasażerów. Turyści zostali rozwiezieni do hoteli.

Okolica, w której doszło do pożaru polskiego autokaru:

 

Autor:

Źródło: dziennikwschodni.pl, radio.lublin.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej