Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Polskę i USA łączy strategiczne partnerstwo"

Polskę i USA łączy strategiczne partnerstwo; w związku z tym - w zakresie militarnym, bezpieczeństwa i gospodarczym - jestem przekonany, że nadal będą realizowane wspólne projekty- mówił w Radiu Gdańsk rzecznik prasowy rządu Piotr Müller.

Autor:

W środę demokrata Joe Biden został zaprzysiężony na 46. prezydenta USA. Wiceprezydentem USA została Kamala Harris.

Piotr Müller pytany w Radiu Gdańsk o to, czego od nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych spodziewa się polski rząd, odparł, że "Polskę i USA łączy strategiczne partnerstwo". "W związku z tym - w zakresie militarnym, bezpieczeństwa i gospodarczym - jestem przekonany, że nadal będą realizowane wspólne projekty" - dodał.

Jego zdaniem nie są zagrożone podpisane wcześniej umowy, na przykład w zakresie dostaw gazu. "Wszystkie umowy dotyczące dostaw gazu i surowców energetycznych mają charakter wieloletni - powiedział.

Rzecznik rządu był też pytany, o kwestie związane z opóźnieniem w dostawach szczepionek przeciw COVID-19 firmy Pfizer. Przypomniał, że premier Mateusz Morawiecki w czwartek weźmie udział w wideokonferencji liderów państw UE dotyczącej pandemii.

"Przed nami posiedzenie Rady Europejskiej. Podczas tej dyskusji będą poruszane kwestie związane ze szczepionkami. To wyzwanie niezależne od państw UE, ponieważ dostawcami są firmy farmaceutyczne. W tej chwili jest chwilowe ograniczenie tych dostaw. Liczymy, że wrócą one do podobnego, a nawet wyższego poziomu. Wtedy będziemy mogli w pełni uruchomić system szczepionkowy w Polsce"

- podkreślił Piotr Müller.

Morawiecki zapowiedział w środę, że podczas posiedzenia Rady Europejskiej będzie domagał się, by nie było więcej zmian w harmonogramie dostaw szczepionek przeciwko Covid-19 i zmniejszania tych dostaw. Szef rządu wystosował także list do przewodniczącego RE Charlesa Michela i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym zaapelował m.in. o zwrócenie się do firm BionTech-Pfizer o pełne informacje dotyczące tymczasowych ograniczeń dostaw preparatu.

"Jesteśmy w mechanizmie zakupowym Unii Europejskiej, w związku z tym aktywność premiera, by wyraźnie negocjować. Zaliczamy się do jednych z największych globalnych klientów w zakresie dostaw i firmy muszą brać to pod uwagę"

- zaznaczył rzecznik rządu.

Przypomniał, że w ramach UE została podjęta decyzja, że umowy na dostawy szczepionek będą miały charakter ogólnoeuropejski. "Umowę ramową zawiera Komisja Europejska, natomiast później, na podstawie wynegocjowanego parytetu, finalne umowy podpisują państwa członkowskie i to one ostatecznie płacą za szczepionkę" - wyjaśnił.

Mówił też, że jednym z tematów, jaki zostanie podjęty podczas spotkania unijnych liderów, będzie zakup przez Niemcy szczepionek przeciwko COVID-19 poza mechanizmem unijnym.

"Polska i inne kraje podkreślają element solidarności europejskiej, według którego wszelkie dostawy szczepionek będą dzielone w sposób sprawiedliwy na poziomie unijnym. W tej chwili nie ma informacji, żeby Niemcy skorzystały z dostaw szczepionek z innego źródła, więc liczę na to, że tego nie zrobią i nadal będzie to realizowane w ramach solidarnościowego mechanizmu, zgodnie z ustaleniami na poziomie Rady Europejskiej"

- powiedział.

Pytany od kiedy możemy spodziewać się poluzowania obostrzeń i odmrożenia gospodarki, Müller odpowiedział, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje w tej sprawie.

"W krajach Europy Zachodniej trend jest odwrotny. Ze względu na trudną sytuację epidemiczną Niemcy zdecydowały się na twardy lockdown do 14 lutego. Nawet liberalna Szwajcaria podjęła decyzję o ograniczeniach, a Francja wprowadziła godzinę policyjną codziennie między 18 a 6 rano. To pokazuje skalę zagrożeń"

- podkreślił rzecznik rządu.

Dodał, że ostatnie miesiące nauczyły wszystkich na świecie, że prognozowanie kwestii związanych z epidemią z dużym wyprzedzeniem jest niezwykle trudne, tym bardziej, że zmieniają się zachowania społeczne. "W tym trudnym czasie, mimo że jesteśmy zmuszeni wprowadzać ograniczenia, ważne są też instrumenty finansowe, które uruchomiliśmy, czyli np. tarcza finansowa" - powiedział Müller, podkreślając, że od początku trwania epidemii na Pomorze trafiło 11 miliardów złotych.

Zapewnił też, że nie są planowane zmiany w programach socjalnych, takich jak np. 500 plus.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

NAJNOWSZE Polska