Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Krzywdziła własne dziecko, by odzyskać partnera? Szokujące ustalenia

37-letnia mieszkanka Lubania stanie przed sądem za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim rocznym synem. Prokuratura zarzuca jej m.in. podduszanie dziecka poduszką, szarpanie za włosy i ubranie oraz unoszenie go za ręce. Kobieta miała nagrywać te sytuacje telefonem, a następnie wysyłać filmy byłemu partnerowi. W ten sposób chciała zmusić go do powrotu do związku.

Autor:

Sprawa dotyczy wydarzeń, do których dochodziło w ubiegłym roku w Lubaniu na Dolnym Śląsku. Według ustaleń śledczych 37-letnia kobieta miała przez pewien czas stosować przemoc wobec swojego rocznego syna. Nie chodziło jednak wyłącznie o agresję wobec dziecka. Kobieta miała również nagrywać swoje zachowanie telefonem, a następnie przesyłać filmy ojcu chłopca.

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, kobieta chciała w ten sposób wywrzeć presję na byłym partnerze i skłonić go do powrotu do związku.

Krzywdziła dziecko i nagrywała wszystko telefonem

Z ustaleń prokuratury wynika, że kobieta miała m.in. podduszać syna poduszką, szarpać go za ubranie i włosy oraz chwytać za ręce i unosić do góry. W ten sposób miała powodować u dziecka dodatkowe cierpienie. Według śledczych często również podnosiła na niego głos.

Swoje zachowanie miała rejestrować telefonem. Nagrania trafiały następnie do ojca dziecka, który był jej partnerem. W ocenie prokuratury kobieta wykorzystywała w ten sposób syna, aby wpłynąć na decyzję mężczyzny i doprowadzić do odbudowania ich relacji.

Dokładny okres, przez jaki dochodziło do przemocy, nie został ustalony. Wiadomo natomiast, że miało to miejsce w 2025 roku i trwało co najmniej do 22 listopada.

To właśnie ojciec chłopca zawiadomił policję o tym, co miało dziać się z jego synem. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę, a dzień później trafiła ona do aresztu, gdzie pozostaje do dziś.

Twierdziła, że na nagraniu tylko udawała

W toku śledztwa 37-latka częściowo przyznała się do zarzucanego jej czynu. Jednocześnie przekonywała, że na jednym z nagrań jedynie udawała, że dusi dziecko poduszką.

Śledczy przytoczyli również jej wyjaśnienia, zgodnie z którymi jej zachowanie wobec syna miało być wymierzone przede wszystkim w byłego partnera. To właśnie chęć skrzywdzenia mężczyzny miała być powodem jej działań.

Biegli zbadali jej stan psychiczny

Przed skierowaniem sprawy do sądu kobieta została poddana obserwacji psychiatrycznej. Prokuratorzy mieli bowiem wątpliwości dotyczące jej stanu psychicznego.

Biegli rozpoznali u niej zaburzenia świadomości. Jednocześnie stwierdzili, że kobieta nie jest chora psychicznie i nie występuje u niej niedorozwój umysłowy.

Akt oskarżenia trafił już do Sądu Rejonowego w Lubaniu. Za zarzucane jej znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad dzieckiem 37-latce grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska