Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że dzisiaj wpłynęła informacja Polski i Czech o zawarciu ugody ws. kopalni Turów.
- Zgodnie z regulaminem prezes Trybunału postanawia o wykreśleniu sprawy z rejestru - poinformował Ireneusz Kolowca z biura prasowego TSUE.
Polska Agencja Prasowa dotarła do pisma, jakie w piątek zostało skierowane przez pełnomocnika RP w postępowaniach przed organami sądowymi UE i trybunałem EFTA do sekretarza Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Czytamy w nim, że w związku ze złożonym w piątek czeskim pismem do TSUE, Polska potwierdza zawarte w nim informacje o zawarciu przez oba państwa umowy międzynarodowej kończącej w sposób ugodowy spór dotyczący kopalni Turów.
W czwartek premier Mateusz Morawiecki i szef rządu Czech Petr Fiala podpisali w Pradze umowę "między Rządem RP a Rządem Republiki Czeskiej o współpracy w zakresie odnoszenia się do skutków na terytorium Republiki Czeskiej wynikających z eksploatacji kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów". Umowa zakłada m.in., że Polska ma zapłacić 35 mln euro rekompensaty, natomiast Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu.
Polski pełnomocnik wskazuje w piśmie do TSUE, że Polska jak i Czechy w sposób ugodowy zakończyły spór i zrzekają się "wszelkich roszczeń w tej sprawie".
Pełnomocnik wnioskuje również o wykreślnie sprawy Turowa z rejestru TSUE w możliwie najkrótszym terminie, by zapobiec dalszemu naliczaniu kar.
- Równocześnie, mając na względzie, że w chwili obecnej pozostaje w mocy postanowienie wiceprezesa Trybunału z dnia 20 września 2021 r. w sprawie C-121/21 R, proszę o wykreślenie sprawy C-121/21 z rejestru Trybunału w możliwie najkrótszym terminie, tak aby zapobiec dalszemu naliczaniu kar w wysokości 500.000 eur dziennie, nałożonych na Rzeczpospolitą Polską na mocy ww. postanowienia, które w związku z zawarciem ugody stało się bezprzedmiotowe
- czytamy w piśmie pełnomocnika.
20 września 2021 r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.
- Jak znika z rejestru, to jaka jest podstawa prawna do narracji, że musimy za coś płacić? To ostateczny dowód na wyłącznie polityczne działania KE!
- napisała na Twitterze europosłanka PiS, Anna Zalewska.