Gośćmi Tomasza Sakiewicza w programie "Polityczna Kawa" byli Ryszard Czarnecki – zastępca przewodniczącego PE, Adam Andruszkiewicz – poseł koła Wolni i Solidarny, który w tym tygodniu odszedł z ugrupowania Kukiz'15 oraz Józef Orzeł – szef Klubu Ronina.
Jednym z tematów dzisiejszego programu był brak nominacji generalskich.
Z jednej strony to konsekwencja nieudanej konstytucji, podziału obowiązków między Ministrem Obrony Narodowej a Prezydentem. Prawo jest niewyraźne. Macierewicz spełnił obowiązek – przedstawił propozycje: nowe kierownictwo armii, odnowienie ich. Prezydent nie stanął na wysokości zadania – nie w sferze kompetencji które ma, ale w kwestii wypełnienia obowiązku. Nie ma innego organu prawnego, który może być arbitrem – ocenił Józef Orzeł.
Z tym zdaniem zgodził się Ryszard Czarnecki. W jego ocenie "trzeba zmienić konstytucje, ponieważ jest stara i nie nadąża za współczesnością".
Konstytucja nie rozsądza rozpychania się prezydentów w życiu publicznym. To ustawy poszerzyły kompetencje Kwaśniewskiego i Komorowskiego. I w te buty wszedł prezydent Andrzej Duda. w wymiarze formalno-prawnym. Trzeba by to ściągnąć trochę, mamy ustrój taki, że gros kompetencji ma premier, chociaż jeszcze za mało. Ja jestem zwolennikiem ustroju kanclerskiego. Ale pełna zgoda – armia polska zasługuje na nowych młodszych generałów. Źle, że nominacji nie ma. Ja tego nie rozumiem, jako Polak, muszę powiedzieć, że chciałbym żeby to się zmieniło – dodał Ryszard Czarnecki
Poseł Andruszkiewicz zauważył, że "jesteśmy w czasach coraz bardziej niestabilnych i niebezpiecznych".
Nie wyobrażam sobie żeby Trump pozwolił Korei działać. Jak tam się zacznie coś dziać, nie wiemy co zrobi Putin, może być efekt domina – mówił.