W śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy zatrzymano siedmiu mieszkańców województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego w wieku od 28 do 54 lat. Sześciu z nich zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące.
Praca policjantów zwalczających przestępczość samochodową to czasami wiele miesięcy zbierania informacji i przygotowań, sukcesywne gromadzenie dowodów, a w konsekwencji realizacja, czyli zatrzymanie. Tym razem zdobycie informacji i potrzebnych dowodów nie trwało długo, bo 1,5 miesiąca. Tyle czasu potrzebowali policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy, aby rozbić zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przestępczością samochodową
- podkreśliła mł. insp. Chlebicz.
Proceder polegał na wypożyczaniu dostawczych samochodów na podstawie sfałszowanych dokumentów. Następnie auta trafiały do "dziupli", gdzie były rozbierane na części, a przede wszystkim pozbawiane GPS-ów.
Wypożyczenie aut na podstawie fałszywego dokumentu dawało czas złodziejom. Najczęściej właściciele wypożyczalni dopiero po kilku dniach orientowali się, że padli ofiarą oszustwa, co dawało przestępcom czas na działanie.
Praca policjantów pozwoliła na wytypowanie członków zorganizowanej grupy przestępczej oraz osobę, która mogła nią kierować. Ustalono, że mężczyzna spod Elbląga, wskazywał członkom grupy, jakie auto należy wypożyczyć, a także organizował miejsca, gdzie były one rozbierane na części. Wszyscy mieli ściśle określone role.
Ostatecznie zatrzymano siedem osób. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw, paserstwa oraz posługiwania się sfałszowanymi dokumentami. Sześciu mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące.
Grupa działała na terenie ośmiu województw: zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, podlaskiego, małopolskiego i kujawsko-pomorskiego, powodując straty na kwotę co najmniej 680 tys. zł.
W zatrzymaniach, które w tej sprawie zrealizowano w lipcu na terenie Gdańska, Nowego Dworu Gdańskiego oraz Elbląga i okolic, brali udział także policyjni kontrterroryści z uwagi na informacje, które posiadali kryminalni o możliwym posiadaniu przez podejrzewanych broni lub amunicji. Podczas przeszukań zabezpieczono części od różnych samochodów, w większości dostawczych.
Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, trwa nadal. Policjanci ustalają m.in., kto fałszował dokumenty, czy są inni pokrzywdzeni oraz czy inne osoby były członkami tej grupy. Sprawa ma charakter rozwojowy
- zaznaczyła mł. insp. Chlebicz.