Telewizja Republika jest pod Trybunałem Konstytucyjnym od kilku tygodnia, a co za tym idzie jej widzowie mogli oglądać na żywo próbę siłowego przejęcia TK przez nominatów Donalda Tuska.
Obecność stacji Tomasza Sakiewicza bardzo przeszkadza obecnej władzy i jak się okazuje, politycy zrobią wszystko by ją uciszyć. Minister Kierwiński poinformował właśnie, że składa zawiadomienie do prokuratury na Telewizję Republika i Tomasza Sakiewicza.
Zdecydowaliśmy się złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy TV Republika i pana Sakiewicza. Skierujemy zawiadomienie w związku ze zniesławieniem, zniewagami, publicznym nawoływaniem od odstąpienia od działań, które muszą wykonywać, w związku z publicznym nawoływaniem do udostępnienia informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariuszy, wywieraniem wpływu na czynności urzędowe, oraz znieważanie funkcjonariuszy i konstytucyjnego organu państwa
– powiedział Kierwiński.
Minister w rządzie Tuska stwierdził, że od kilku dni mamy do czynienia z nieustannym atakiem na funkcjonariuszy, którzy "zabezpieczają" sytuację pod Trybunałem Konstytucyjnym.
"Robią to w sposób profesjonalny i nieeskalujący" - przekonywał Kierwiński.
Dalej stwierdził, że nie można nie reagować na to, co robi "jedna z przybudówek PiS-u", oraz politycy PiS.