Poinformował o tym Łukasz Bednarek ze zduńskowolskiej policji.
Jak wyjaśnił do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ok. godz. 1 policjanci podczas kontroli parkingu na ul. Żytniej w Zduńskiej Woli zauważyli mercedesa, który jechał bez włączonych świateł mijania. W pewnym momencie auto zjechało na przeciwległy pas i uderzyło w zaparkowany na chodniku samochód.
"Funkcjonariusze, widząc tę sytuację, podjęli próbę zatrzymania mercedesa do kontroli drogowej. Podali mu świetlne i dźwiękowe sygnały. Kierujący nie reagował i próbował zgubić jadący za nim radiowóz"
- relacjonuje Bednarek.
Pościg był kontynuowany ulicami miasta. Na jednej z nich kierowca utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w betonowe słupy ostrzegawcze. Samochód został uszkodzony, kierowcy nic się nie stało.
Policjanci wyczuli od 58-latka silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu wysoka grzywna i kara pozbawienia wolności do 5 lat.