Wiosną tego roku orłowską plażę na półkilometrowym odcinku poszerzono z 4 do aż 40 metrów. Użyto 55 tysięcy metrów sześciennych piasku z morskiego dna. Przedsięwzięcie kosztowało 2,5 mln złotych.
- Na szczęście wymyty podczas sztormu piasek nie został przemieszczony na znaczną odległość i nadal znajduje się w podbrzeżu lub blisko niego. Wciąż spełnia swoją funkcję, czyli zabezpieczenie brzegu morskiego i jego zaplecza
- przekazała Magdalena Kierzkowska, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni. - Wymyty z plaży piasek uzupełnimy w przyszłym roku przy okazji prac związanych z modernizacją falochronów w Porcie Północnym w Gdyni - dodała.
Urząd Morski zaplanował budowę umocnień przy plaży w Orłowie. Ogłoszono przetarg na przygotowanie projektu specjalnych progów podwodnych. Wstępne szacunki zakładają, że konstrukcja będzie gotowa za maksymalnie 5 lat.