Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pełczyńska-Nałęcz uderza w Nawrockiego. O UPA mówi jedno, ale broni Zełenskiego

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała pomysł odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po decyzji o nadaniu ukraińskiej jednostce specjalnej imienia „Bohaterów UPA”. Minister funduszy przekonywała, że najwyższe polskie odznaczenie nie może być traktowane jak... „leasing”.

Autor:

W piątek prezydent Karol Nawrocki wyraził oburzenie decyzją Zełenskiego, by nadać jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imię „Bohaterów UPA”. Prezydent RP podczas briefingu poinformował dziennikarzy, że wystąpił do Kapituły Orła Białego, która zbierze się 8 czerwca, o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Jednocześnie wskazał, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do niego.

Decyzję ukraińskiego prezydenta krytykuje cała polska prawica. Inne stanowisko zajmuje koalicja rządząca, która zarzuca prezydentowi Nawrockiemu "kierowanie się emocjami". 

Strona ukraińska, zabierając w głos w sprawie, brnie w narrację o dobrowolności "wyboru bohaterów narodowych". W środę wpis w sprawie opublikował ukraiński szef dyplomacji - Andrij Sybiha. Napisał, że "zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom".

Pełczyńska-Nałęcz zaatakowała prezydenta

Dziś rano na antenie TOK FM gościła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Minister funduszy i polityki regionalnej Polski, odnosząc się do decyzji prezydenta Nawrockiego, potępiła ją... Sprawę "przyznawania i odbierania nagród" porównała do... leasingu. 

Na początku stwierdziła, że nie powinno się "używać UPA jako bohaterów do nazwy jednostki wojskowej". Po chwili jednak uderzyła w polskiego prezydenta. 

To jest zła decyzja i zła decyzja prezydenta Nawrockiego, żeby w taki sposób używać najwyższego odznaczenia państwowego.

– stwierdziła.

I brnęła dalej: "ja już nie powiem, że jeden prezydent z PiS-u przyznał, drugi prezydent z PiS-u odbiera, ale naprawdę, tak jak się nie odbiera Nagrody Nobla, te najwyższe odznaczenia muszą mieć jakąś swoją powagę, a nie być traktowane jako jakaś karta przetargowa, jeden daje, drugi odbiera w zależności od tego, trochę jakby się dawało w leasing".

Godność polskiego najwyższego odznaczenia musi być traktowana jako coś naprawdę godnego, a nie coś, co ktoś dla bieżących celów politycznych w taki niepoważny sposób traktuje. Więc i to bardzo złe, i to bardzo złe

– powiedziała.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, TOK FM

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska