Donald Tusk na Twitterze odniósł się do tekstu Newsweeka dotyczącego afery podsłuchowej.
Szef PO na Twitterze zacytował sam siebie. W żartobliwej formie nawiązał do tweeta, którego opublikował po ujawnieniu pierwszych taśm nagrywanych w restauracjach Sowa i Przyjaciele. Był to wpis z 2014 roku. Powiedział wówczas sławne: „Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. Odniosę się do niej na konferencji prasowej”.
A wczoraj napisał:
„Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. We wtorek o 13 odniosę się do niej publicznie. Tak, to o aferze podsłuchowej. Pisowskiej aferze. I o scenariuszu napisanym dla Kaczyńskiego obcym alfabetem”.
Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. We wtorek o 13 odniosę się do niej publicznie. Tak, to o aferze podsłuchowej. Pisowskiej aferze. I o scenariuszu napisanym dla Kaczyńskiego obcym alfabetem.
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 17, 2022
„Gazeta twierdzi, że sprawca tej całej operacji miał sprzedać taśmy Federacji Rosyjskiej i na tej podstawie duża część tego postkomunistycznego salonu III RP twierdzi, że w zasadzie sprawy nie było i że zwycięstwo wyborcze Prawa i Sprawiedliwości było elementem operacji rosyjskich służb” – mówił Michał Rachoń.
Jest to oczywiście wielka bzdura. W tą bzdurę brną od przynajmniej kilku miesięcy propagandyści Platformy Obywatelskiej
– powiedziała poseł PiS.
Rząd, który bardzo twardo wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją, przeciwstawia się polityce rosyjskiej na każdym kroku, jest orędownikiem największych, najmocniejszych sankcji na Moskwę ma być według tych polityków rządem prorosyjskim albo wręcz ustanowionym tu przez Rosjan? To się kupy nie trzyma! To jest ciężka głupota i takie liczenie na to, że Polacy tego nie skojarzą, że nie zrozumieją o czym ci panowie mówią, że nie rozumieją istoty obecnej polityki rządu Prawa i Sprawiedliwości
– mówiła Lichocka.
Zaznaczyła, że Platforma Obywatelska straciła władzę na skutek kompromitacji swoich rządów, ale „kompromitacji nie tylko wynikającej z ujawnienia tego co opowiadali sobie przy ośmiorniczkach i drogich koniakach za publiczne pieniądze”.
Także za emigrację, za te teksty Bronisława Komorowskiego „zmień pracę, weź kredyt”, za głodowe stawki godzinowe, za głodne dzieci, za okradzenie Polaków z pieniędzy OFE, za podnoszenie VATu.
Tego wszystkiego było naprawdę bardzo dużo. Oni próbują teraz zrzucić winę, że przegrali wybory dlatego, że ujawniono taśmy Sowy? Ujawnienie taśm z Sowy było pokazaniem ich stylu, ich sposobu myślenia o Polsce. Ale przegrali za to, co robili realnie
– dodała Joanna Lichocka.
🗨️@JoannaLichocka: Na Białorusi jest wielki ruch wolnościowy. wspieranie wolnej Białorusi jest oczywistym obowiązkiem#wieszwięcej #Jedziemy pic.twitter.com/6StLvAZ5G9
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) October 18, 2022