Jak podaje warszawska policja, w maju 2025 r. w Parku Kaskada w Warszawie ujawniono spalone zwłoki mężczyzny w studzience ciepłowniczej.
"Zwłoki były w znacznym stanie rozkładu, co początkowo utrudniało identyfikację ofiary oraz ustalenie przyczyn śmierci. Wstępne ustalenia oraz opinie powołanych biegłych z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa wykazały, że mężczyzna został oblany substancją łatwopalną i podpalony, a obrażenia te doprowadziły do jego śmierci"
- informuje żoliborska policja.
W toku postępowania zatrzymani 38-letnią kobietę i jej 17-letniego syna. Według ustaleń policjantów, nękali oni mężczyznę, wyzywali go, grozili oraz atakowali fizycznie.
"Pod koniec marca podpalili namiot, w którym mieszkał, a kilka tygodni później w studzience ciepłowniczej w Parku Kaskada doprowadzili do jego śmierci, oblewając go substancją łatwopalną i podpalając. W tym samym czasie kobieta kierowała groźby wobec innych osób, zmuszając je do opuszczenia miejsca zdarzenia i zachowania milczenia o tym, co się wydarzyło" - wskazali policjanci.
38-latka i 17-latek usłyszeli zarzuty zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzuty nękania oraz kierowania gróźby karalnych. Zostali aresztowani tymczasowo na 3 miesiące.