Jak poinformował rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski, podczas pierwszej rozprawy przesłuchano oskarżonego, biegłych psychiatrów i psychologa. Sędzia nie ujawnił, jakie wyjaśnienia złożył Adam G.
Do zabójstwa doszło 15 września 2019 roku w Sadlinkach pod Kwidzynem (woj. pomorskie).
Według prokuratury, ofiara i zabójca pili tego dnia alkohol w okolicach dworca PKP. Mężczyźni siedzieli na porzuconych przez kogoś fotelach. Obaj usnęli. W pewnym momencie 28-latek obudził się. Widząc, że jego znajomy jeszcze śpi zaczął bawić się zapalniczką. Oblał bluzę kolegi alkoholem, a następnie podpalił i obserwował, jak ogarniają ją płomienie. Gdy ogień stał się duży podpalacz uciekł, a po jakimś czasie zadzwonił na numer ratunkowy. Załoga karetki pogotowia, która przybyła na miejsce, stwierdziła zgon 54-latka.
Opinia sądowo-lekarska wykazała, że pokrzywdzony zmarł śmiercią nagłą i gwałtowną w wyniku rozległych, głębokich obrażeń niemal całego ciała. Adam G. został zatrzymany przez policję następnego dnia. 28-letniemu mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia.