Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Obcokrajowcy wciąż szturmują granicę polsko-białoruską. "Mają wizy rosyjskie wydane w ostatnich dniach"

Już niemal na całej granicy polsko-białoruskiej działa bariera elektroniczna - system kamer i czujników ruchu, który pozwala strażnikom na lepsze monitorowanie granic. Tylko dziś do Polski próbowało się wedrzeć 56 obcokrajowców. - Cudzoziemcy mają wizy rosyjskie wydane w ostatnich dniach, wszyscy dostają się do Moskwy, a potem na Białoruś - podaje SG.

Autor:

Ostatni z jedenastu odcinków bariery elektronicznej, na którym trwają prace, leży na obszarze ochranianym przez placówki Straży Granicznej w Białowieży i w Narewce. Rzeczniczka SG wyjaśniła, że bariery brakuje jedynie na 150 metrach. Pozostała część tego odcinka, czyli prawie 25 km, została już włączona.

W sumie system działa na 206 km granicy z Białorusią. Instalacje urządzeń na ostatnim fragmencie uniemożliwiają warunki.

- Problemem tam jest zalany teren. Instalacja będzie możliwa dopiero wtedy, kiedy opadnie poziom wód - powiedziała por. Michalska.

Jak zapewniła, zalanie terenu uniemożliwia tylko instalacje. Nie będzie miało potem wpływu na funkcjonowanie urządzeń na granicy.

- Prawie cała bariera jednak działa i mamy pełny zapis tego, co dzieje się na granicy. Stąd też duża liczba odnotowanych prób nielegalnego przekroczenia granicy, którą podajemy

– dodała rzeczniczka SG.

Od początku roku było to 8 tys. prób. W całym 2022 roku - 15,7 tys.

Por. Michalska podkreśliła, że zanim powstała bariera elektroniczna, nie do końca wiadomo było, do ilu prób dochodziło w ciągu dnia.

- W nocy funkcjonariusze nie widzieli, ile dokładnie było osób w tych grupach, które na widok polskich patroli wycofywały się na Białoruś. Zdarzenia mają miejsce zazwyczaj w zalesionych terenach. Teraz dzięki monitoringowi można określić dokładnie liczbę osób w grupie - powiedziała.

Tylko dziś granicę polsko-białoruską próbowało przekroczyć 56 osób, w tym obywatele Azerbejdżanu i Somalii.

- Cudzoziemcy mają wizy rosyjskie wydane w ostatnich dniach, wszyscy dostają się do Moskwy, a potem na Białoruś

– informuje Straż Graniczna.


Według wcześniejszych zapowiedzi system elektroniczny na granicy miał być gotowy do końca ubiegłego roku. Termin ten został przesunięty ze względu na opóźnienia w dostawach kamer termowizyjnych. Do lutego odebranych zostało w sumie dziesięć odcinków, ale w zakończeniu prac na ostatnim przeszkodziły warunki w terenie.

Barierę elektroniczną na granicy z Białorusią wykonuje Elektrotim, a jej koszt to ok. 343 mln zł. Zabezpiecza ona 206 km i jest wyposażona w 3 tysiące kamer dzienno-nocnych i termowizyjnych, 400 km kabli detekcyjnych oraz 11 kontenerów teletechnicznych.

Latem ubiegłego roku na podlaskiej części granicy z Białorusią ukończono zaporę fizyczną, czyli 5,5-metrowy płot ze stalowych przęseł zwieńczony drutem żyletkowym. Ogrodzenie stoi na 186 kilometrach. Bariera elektroniczna obejmuje również te odcinki, gdzie go nie ma, czyli część wód granicznych.

Zapora na granicy to odpowiedź na trwającą od połowy 2021 roku presję migracyjną organizowaną przez białoruski reżim.

Koszt całej inwestycji to ok. 1,6 mld złotych. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej