Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowe ustalenia w sprawie poszukiwanego małżeństwa z Warszawy. Ślad prowadzi za granicę!

Ujawniane są kolejne ustalenia dotyczące małżeństwa z Warszawy, które kilka dni temu zostawiło - z listem pożegnalnym - dwójkę nastoletnich dzieci. Dziś poinformowano, że mogli przebywać na tatrzańskiej Hali Gąsienicowej. Teraz szlak ich poszukiwań wiedzie na Słowację.

Autor:

Poszukiwane małżeństwo z Warszawy, które zostawiło w mieszkaniu dwójkę nastoletnich dzieci, zostało nagrane przez kamery monitoringu na Słowacji – podało dzisiaj TOPR. W związku z tym ratownicy zakończyli poszukiwania w Tatrach.

Para miała zostać nagrana przez kamery monitoringu jednego z pensjonatów w przygranicznym Zdziarze.

W czwartkowych poszukiwaniach w rejonie czarnego szlaku prowadzącego z Hali Gąsienicowej wzięło udział ośmiu ratowników, dwa psy, trzy drony i załoga śmigłowca.

Małżeństwo z Warszawy w nocy z 20 na 21 maja wyszło z mieszkania na Mokotowie zostawiając dwóch nastoletnich synów. Według ostatnich doniesień 44-letnia Aneta i jej 49-letni mąż Adam przebywali w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej, ale przed przybyciem tam policji opuścili je.

Opuszczając w środku nocy warszawskie mieszkanie, rodzice dwóch nastolatków pozostawili list do dwóch nastoletnich synów. "Chłopcy, jesteście dzielni. Poradzicie sobie w życiu. Jesteśmy z was dumni" - napisali. Zmartwiona rodzina, która zaopiekowała się dziećmi, zgłosiła zaginięcie pary na policję.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej