Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nietrzeźwy i po narkotykach wjechał autem w pieszych. Zapadł wyrok

22-letni Oskar I., który w listopadzie 2024 r. pijany i po narkotykach wjechał autem w sześcioro pieszych, został skazany na karę 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności przez Sąd Rejonowy w Słupsku. Wypadku nie przeżył żołnierz WOT, pozostali pokrzywdzeni zostali ranni, w tym jedna kobieta ciężko .

Autor:

Wyrok wydała sędzia Katarzyna Sikorska-Löwe.

Uznała oskarżonego Oskara I., który na salę rozpraw został doprowadzony z aresztu, za winnego zarzucanych mu przez prokuraturę Okręgową w Słupsku czynów. 22-latek odpowiadał przed sądem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających, prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości i posiadanie 21 gramów marihuany.

Sędzia Sikorska-Löwe wymierzyła oskarżonemu karę łączną 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekła wobec Oskara I. dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Nie orzekła o przepadku pojazdu, ponieważ samochód, którym spowodował wypadek, nie należał do niego, a do jego ojca. Ponadto w wypadku został znacznie uszkodzony.

Oskar I. ma natomiast zapłacić świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5 tys. zł i 1 tys. zł, a także 1,5 tys. zł grzywny oraz nawiązki na rzecz pokrzywdzonych. Weronika, która w wypadku doznała ciężkich obrażeń, ma otrzymać 20 tys. zł. Kacper, Monika, Maksym po 3 tys. zł, natomiast Paweł 1,5 tys. zł.

Sędzia zwolniła oskarżonego z kosztów sądowych. Stosowany wobec niego areszt zaliczyła na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności.

Wyrok nie jest prawomocny.

W ustnym uzasadnieniu wyroku, sędzia Sikorska-Löwe wskazała, że materiał dowodowy wykazał sprawstwo i winę oskarżonego. Nie budzą one wątpliwości sądu.

- Sąd nie kwestionował zeznań świadków, uznał je za spójne. W sprawie słuchani byli biegli. Sąd nie znalazł podstaw, by kwestionować wydane przez nich opinie. Były one spójne, logiczne, konsekwentne. Pozwoliły dokonać jednoznacznych ustaleń faktycznych

– mówiła sędzia Sikorska-Löwe.

Zaznaczyła, że materiał dowodowy wykazał, iż oskarżony kierował samochodem w stanie nietrzeźwości i będąc po użyciu środków odurzających, nie dostosował się do przepisów drogowych, spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

Wymierzoną karę łączną sędzia Sikorska-Löwe uznała za „wystarczającą, do tego, by oskarżony zrozumiał naganność swojego postępowania”, a jednocześnie za „odstraszającą” innych potencjalnych sprawców do popełnienia podobnych czynów.

- Nie da się wymierzyć życia ludzkiego. To jest kara za popełniony czyn, także za zaistniałe skutki zachowania oskarżonego. O ile kara ma być represją karną, to sąd musi pamiętać także o jej skutku resocjalizacyjnym – uzasadniała wyrok sędzia Sikorska-Löwe.

Zaznaczyła, że sąd wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność oskarżonego, brak dowodów na to, by uznać go za osobę zdemoralizowaną. Miał na uwadze także młody wiek Oskara I., przy czym nie zdecydował się na nadzwyczajne złagodzenie kary, ze względu na skutki wypadku i okoliczności, w jakich do niego doszło – po alkoholu i narkotykach.

Sędzia podkreśliła, że czyn, którego dopuścił się oskarżony „jest tragedią” dla pokrzywdzonych, ich rodzin, co musi zrozumieć Oskar I. zaznaczyła przy tym, że oskarżony po wypadku nie zbiegł z miejsca zdarzenia i co do zasady przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Na sali rozpraw obecne były rodziny zmarłego w wypadku Szymona oraz oskarżonego. – Ten wyrok jest za niski za tę krzywdę, za mojego syna i pozostałych pokrzywdzonych. Kara powinna być jak najwyższa (zgodnie z kodeksem karnym to 20 lat pozbawienia wolności - PAP) – mówiła po wyjściu z sali rozpraw matka ofiary wypadku.

Do wypadku doszło w nocy z 2 na 3 listopada 2024 r. na ul. Nad Śluzami w Słupsku na Pomorzu. 20-letni wówczas Oskar I., kierując osobowym BMW, na łuku drogi stracił panowanie nad autem i uderzył w barierki oddzielające jezdnię od chodnika. Samochód dachował, potrącając sześć idących chodnikiem osób. Śmierć na miejscu poniósł 24-letni Szymon, żołnierz WOT. Pozostałych pięć osób w wieku 23-26 lat trafiło do szpitali w Lęborku i Słupsku, w tym ciężko ranna kobieta.

Badanie alkomatem, potwierdzone następnie badaniem krwi wykazało, że zatrzymany kierowca BMW był nietrzeźwy. Miał ponad 1,5 promila w organizmie. Znajdował się także pod wpływem marihuany. Oskar I. 4 listopada usłyszał zarzuty, został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Ten środek zapobiegawczy był mu następnie przedłużany.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej