Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niepokoje związane z rakiem piersi. Można zadzwonić

Panie z niepokojącymi objawami wiązanymi z rakiem piersi, które z powodu pandemii koronawirusa boją się przyjść do lekarza, od wtorku, w określone dni w czerwcu mogą o tym porozmawiać przez telefon ze specjalistami z Białostockiego Centrum Onkologii.

Autor:

Szpital zorganizował takie konsultacje, by pomóc zwłaszcza tym osobom, które boją się przyjść do szpitala z powodu epidemii lub mają ograniczony lub utrudniony kontakt z lekarzem.

W maju zorganizowano takie konsultacje z tematyki nowotworów przewodu pokarmowego. W czerwcu tematem jest rak piersi.

Białostockie Centrum Onkologii (BCO) jest jedynym specjalistycznym szpitalem onkologicznym w województwie podlaskim. Od połowy do końca czerwca, we wtorki i piątki w określonych godzinach do dyspozycji pacjentek są lekarze radiolodzy, z którymi można skonsultować niepokojące objawy takie jak np. guzki, zgrubienia czy owrzodzenia, powiększone węzły chłonne w okolicach pach, obrzęki ramienia, zmieniony kształt piersi czy wydzielinę z brodawki piersi - poinformowała rzeczniczka BCO Monika Mróz.

Dodała, że konsultacje zaplanowano na końca czerwca, a jeżeli będą się cieszyły dużym zainteresowaniem i będzie taka potrzeba, będą się odbywać dłużej.

Specjaliści zachęcają pacjentki do czujnej obserwacji swojego organizmu, nauki samobadania piersi. Radiolog dr Marta Zysk z BCO podkreśla, że samobadanie to najprostsza metoda, jednocześnie bardzo ważna w bardzo wczesnym wykrywaniu raka piersi. Radzi pacjentkom by zwracać uwagę na np. zmianę kształtu piersi, koloru skóry, zmarszczenia, wyczuwalne guzki, stwardnienia.

"Powinniśmy ocenić stan brodawki sutkowej, czy jest ona wciągnięta, zaczerwieniona, czy ma ona owrzodzenie, ale także czy nie wydobywa się z niej żadna wydzielina. Takie objawy powinny zostać zweryfikowane, dlatego też zachęcamy do kontaktu w ramach teleporady i ewentualnie, w zależności od potrzeb, do wizyty w specjalistycznej poradni chorób piersi w BCO"

- podkreśla Marta Zysk.

Białostockie Centrum Onkologii pracuje normalnie mimo, że wśród personelu szpitala w ostatnich tygodniach odnotowano koronawirusa. Łącznie koronawirusa potwierdzono dotąd u 9 pracowników i jednego pacjenta - przypomniała Monika Mróz. Dodała, że od 9 kwietnia testy przechodzą obowiązkowo wszyscy pacjenci przed przyjęciem na oddział.

Testy są wykonywane przed szpitalem, mobilna ekipa jeździ też wykonywać testy do domów pacjentów.

BCO cały czas bada także swój personel medyczny oraz pomagających szpitalowi studentów i żołnierzy.

"W sumie, przez ostatnie dwa miesiące pobraliśmy ponad trzy tysiące wymazów, w tym ponad dwa tysiące pracownikom BCO. Dodatkowo wymazy pobierane są od osób przebywających w kwarantannie w mobilnym punkcie pobrań zlokalizowanym przy szpitalu"

- poinformowała Monika Mróz.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane