Według informacji radia zgodnie z umową Republikanie otrzymali obietnicę startu z list PiS-u we wszystkich nadchodzących wyborach: do europarlamentu, w elekcji samorządowej oraz wyborze posłów i senatorów. Otrzymali także dwie ministerialne posady.
Ministrem sportu ma zostać Kamil Bortniczuk. Tu potwierdzają się doniesienia niezalezna.pl jeszcze z początku września br. Już wtedy Bortniczuk był poważnie brany pod uwagę pod kątem objęcia władzy nad resortem.
"Drugim ministrem, choć bez teki, będzie Michał Cieślak, pracujący w Kancelarii Premiera"
- podało RMF FM.
Zaznaczono, że podpisanie umowy z Republikanami nie oznacza końca dyskusji w Zjednoczonej Prawicy, bo teraz to Solidarna Polska domaga się większej reprezentacji w rządzie.
- Ziobryści walczą o dodatkowy resort. Przynajmniej na razie zawieszone za to zostały rozmowy z Marcinem Ociepą i jego stronnikami. Były polityk Porozumienia konsekwentnie domaga się stanowiska ministra rozwoju, na co ma już nikłe szanse. PiS miało mu proponować funkcję ministra bez teki
- podało radio.