Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niemiecki miłośnik Tuska przyjechał do Warszawy... Schetyna i Trzaskowski tylko na to czekali!

Dziś w Warszawie gościł Manfed Weber, niemiecki polityk znany ze słabości do Donalda Tuska i z krytykowania polskich władz na arenie europejskiej. Jak nietrudno zgadnąć, jego wizyta była wręcz priorytetem dla polityków Platformy Obywatelskiej. Ach, ileż to komplementów padło w stronę Webera!

Autor:

 Kandydat na szefa Komisji Europejskiej jest niezwykle hołubiony przez środowisko Platformy Obywatelskiej. Nic dziwnego, bo spełnia najważniejsze warunki ku takiej sytuacji. Po pierwsze, bezgranicznie popiera Donalda Tuska, czemu daje wyraz w wielu wypowiedziach dla mediów.

Z drugiej strony, mocno krytykuje polityków Prawa i Sprawiedliwości tworzących polski rząd - i nie tylko krytykuje, ale też chce kar ze strony Unii Europejskiej dla Polski!

Nic więc dziwnego, że "totalna opozycja" przyjmowała dziś Webera z najwyższymi honorami. Padły słowa o wspólnej wizji Unii Europejskiej. A Weber również sypał komplementami jak z rękawa - m.in. uznał PO za... zwycięzcę wyborów samorządowych w Polsce. Chyba nie widział wyników, bowiem to PiS uzyskało najwyższy rezultat w skali kraju.

Nie tylko Grzegorz Schetyna spotkał się dziś z Manfredem Weberem. Taką okazję miała też warszawska młodzież, a Weberowi na tym spotkaniu towarzyszył... prezydent-elekt Warszawy Rafał Trzaskowski. Można sobie oczywiście wyobrazić, co kryje się za słowami "rozmów o spojrzeniu na aktualną sytuację polityczną Polski, Europy...".

Okazało się, że Weber znalazł także czas dla - i tu nie było niespodzianki - wieloletniego koalicjanta Platformy Obywatelskiej, czyli szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

"Dobra rozmowa z Manfredem Weberem, przyszłym szefem Komisji Europejskiej (trzymam kciuki, Manfred). Rozmawialiśmy o negatywnym stanowisku PSL do propozycji budżetu UE, zwłaszcza w części dotyczącej wsparcia dla polskich rolników. Spróbujemy naprawić to, co zepsuł PiS" - napisał lider PSL na Twitterze. Wpis opublikowano po angielsku.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane