Nie można zapomnieć o napaści, która przypieczętowała zaplanowany przez totalitarne reżimy IV rozbiór Polski, naznaczony terrorem i mordami.
- Spotykamy się w wigilię rocznicy napaści Rosji Sowieckiej na Polskę. Tego dnia, 81 lat temu, wszyscy skupieni byli na walce z niemieckim agresorem, nikt nie spodziewał się zdradzieckiego ataku ze wschodu. Warto o tym pamiętać. Spotkajmy się, by powiedzieć "nie" rosyjskiemu imperializmowi i uczcić cichych bohaterów tej rocznicy. Bądźmy tego dnia razem
- apelują organizatorzy manifestacji pod ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie - "Gazeta Polska" oraz warszawskie Kluby "Gazety Polskiej".
Nie może Cię tam zabraknąć! 16 września, godz. 19.00, ul. Belwederska 49 w Warszawie!

Napaść sowieckich wojsk na broniącą się przed niemieckim agresorem Polskę było realizacją "tajnego protokołu dodatkowego" podpisanego przez ministrów spraw zagranicznych III Rzeszy - Joachima von Ribbentropa - oraz Związku Sowieckiego - Wiaczesława Mołotowa.
"Na wypadek terytorialno-politycznego przekształcenia terytoriów należących do państwa polskiego, sfery interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone w przybliżeniu przez linię Narew-Wisła-San. Kwestia, czy i w interesie obu uznane będzie za pożądane utrzymanie niepodległego państwa polskiego zostanie definitywnie zdecydowane dopiero w ciągu dalszego rozwoju wypadków politycznych. W każdym razie oba rządy rozwiążą tę kwestię na drodze przyjacielskiego porozumienia"
- brzmiał zapis protokołu do paktu o nieagresji między Niemcami a Sowietami. Był to w praktyce kolejny traktat rozbiorowy, dzielący odrodzone Państwo Polskie między sowieckiego i nazistowskiego zaborcę.
Jesienią 1939 r. Polska dostaje się w kleszcze dwóch agresorów, którzy konsekwentnie realizują politykę terroru - masowych mordów i wywózek. Dokonuje się kaźń społeczeństwa polskiego zarówno pod okupacją hitlerowską, jak i sowiecką - na ziemiach określanych dziś mianem Kresów Wschodnich.
W latach 1939-1941 Sowieci aresztowali i więzili ok. pół miliona Polaków - w tym przede wszystkim przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa, oficerów, duchownych. Tysiące z nich straciło życie strzałem w tył głowy w Katyniu, Charkowie, Ostaszkowie czy Miednoje.

(Masowe groby w lesie katyńskim; domena publiczna)
Nie możemy zapomnieć o ofiarach terroru i o jego sprawcach!