"Prezydent RP Andrzej Duda w związku z przygotowaniami do Szczytu NATO, zaprosił na jutro na naradę w BBN wicepremiera, (szefa MON) Mariusza Błaszczaka, szefa MSZ Zbigniewa Raua, ambasadora (Polski przy NATO) Tomasza Szatkowskiego oraz szefa Sztabu Generalnego WP (gen. Rajmunda Andrzejczaka) i Dowódcę Operacyjnego RSZ (gen. Tomasza Piotrowskiego)" - napisał szef BBN na Twitterze.
Prezydent RP @AndrzejDuda, w związku z przygotowaniami do Szczytu NATO, zaprosił na jutro na naradę w BBN wicepremiera @mblaszczak, szefa MSZ @RauZbigniew, ambasadora @T_Szatkowski oraz szefów @SztabGenWP i @DowOperSZ.
— Jacek Siewiera (@JacekSiewiera) May 17, 2023
W sobotę prezydent - który obserwował w tym dniu w Ustce działania wojsk w czasie największego tegorocznego ćwiczenia Sił Zbrojnych RP – ANAKONDA-23 - podkreślił, że Polska pozostaje w stałym kontakcie z sojusznikami. Zapowiedział też wówczas, że w poniedziałek będzie rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem oraz poinformował, że wkrótce spotka się także z ambasadorem Polski przy NATO, a tematem będą m.in. polskie przygotowania do szczytu Sojuszu, który odbędzie się w lipcu w Wilnie.
W poniedziałek prezydent i sekretarz generalny NATO rozmawiali telefonicznie o przygotowaniach do szczytu Sojuszu. Jens Stoltenberg podziękował po rozmowie prezydentowi Dudzie za kluczowy wkład Polski we wsparcie wysiłku obronnego Ukrainy.
"Dobra rozmowa z prezydentem Andrzejem Dudą przygotowująca nadchodzący szczyt NATO w Wilnie (11-12 lipca br.). Podziękowałem mu za kluczowy wkład Polski w samoobronę Ukrainy. NATO będzie kontynuować swoje wsparcie tak długo, jak będzie to konieczne" - napisał Stoltenberg na Twitterze.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział we wtorek, że tematem rozmowy prezydenta i sekretarza generalnego NATO była również kwestia realizacji postulatów ważnych dla wschodniej flanki Sojuszu. Ponadto - jak powiedział Przydacz - prezydent i sekretarz generalny NATO rozmawiali także o "ogólnej sytuacji bezpieczeństwa w związku z rosyjską agresją na Ukrainę i z tymi zagrożeniami, które pojawiają się, z tymi nieprzewidywalnymi sytuacjami, których wcześniej Polska nie doświadczała".
"Zarówno Polska, jak i państwa sąsiednie, jak i samo NATO musi dokonać pewnych działań adaptacyjnych, przejrzeć procedury, przygotować się także i na różnego rodzaju działania prowokacyjne, zupełnie poniżej artykułu 5., czy nawet artykułu 4. Chcemy być jako Sojusz gotowi i chcemy być dalej bezpieczni i żyć w stabilności tak, jak do tej pory" - powiedział wówczas szef BPM.