Najbardziej deszczowo będzie na północy i zachodzie kraju, gdzie lokalnie spadnie nawet do 25 mm wody. W tych regionach mogą wystąpić również burze, którym będą towarzyszyć porywy wiatru osiągające do 70 km/h.
W większości kraju utrzyma się duże zachmurzenie, choć więcej przejaśnień pojawi się na południu i zachodzie. Temperatura wyniesie przeważnie od 13 do 18 st. C, natomiast najcieplej będzie na wschodzie – do około 22 st. C.
Burze związane ze strefą, która obejmowała wschodnią Polskę, przemieściły się już poza granice kraju i dziś nie są już tam spodziewane. Do rozwoju dość licznych komórek konwekcyjnych, miejscami również burz, doszło natomiast w chłodnej masie powietrza nad zachodnią Polską.… pic.twitter.com/sJOGV8xVve
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 11, 2026
Noc z mgłami i śniegiem w Tatrach
Noc z czwartku na piątek przyniesie dużo chmur oraz miejscowe opady deszczu. Na północy i zachodzie mogą tworzyć się mgły ograniczające widzialność do około 300 metrów. W najwyższych partiach Tatr możliwe są słabe opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Piątek z burzami na wschodzie
Kolejnego dnia przelotne opady i burze przesuną się głównie nad wschodnią część kraju. Tam również prognozowane są największe sumy opadów – do 15 mm. W czasie burz wiatr może osiągać w porywach do 65 km/h. Temperatura maksymalna wyniesie od 16 do 20 st. C.
Nadchodzi zwrot w pogodzie. Możliwe nawet 30 st. C
Chłodna i wilgotna aura utrzyma się jeszcze do początku przyszłego tygodnia. Od środy prognozowane jest jednak wyraźne ocieplenie. Już w czwartek na południowym zachodzie kraju temperatura może wzrosnąć nawet do 30 st. C, co oznacza powrót prawdziwie letniej pogody.