Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nagły zwrot akcji! HGW "uczciwa" do bólu. Przyznaje, że ma... nieuczciwych urzędników

A to dobre! Kiedy Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymuje urzędnika Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje: \"mam 7 tys. urzędników i czasem zdarzy się, że są wśród nich osoby nieuczciwe\". Jak widać, prezydent stolicy nie traci poczucia humoru.

Autor:

CBA zatrzymało członka kierownictwa przychodni w Ząbkach, urzędnika ZTM w Warszawie oraz trzech przedsiębiorców w śledztwie dotyczącym wpływania na przetargi. Przedsiębiorcy mieli otrzymywać informacje nt. postępowań w których brali udział.

Jak poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, jeden z przetargów dotyczył budowy dźwigu windowego w przychodni w Ząbkach. Drugi był związany z dźwigiem dla pieszych w jednym z warszawskich tuneli. Wartość obydwu postępowań opiewała łącznie na sumę 2 mln złotych.

Gronkiewicz-Waltz pytana dziś przez dziennikarzy o komentarz w sprawie zatrzymania miejskiego urzędnika, stwierdziła:

Mam 7 tys. urzędników i czasem tak się zdarza, że wśród tych 7 tys. urzędników są osoby, które nie są uczciwe, ale to się okaże w momencie, kiedy zostanie postawiony zarzut.

A i tych wszak nie brakuje. Okazuje się na przykład, że wielu nagradzanych przez prezydent stolicy urzędników, których ujawniła komisja weryfikacyjna, ma zarzuty dotyczące korupcji.

Jak wyznała w ubiegłym miesiącu prezydent stolicy:

Nagradzałam pracowników urzędu miasta za pracę i po to, by w urzędzie nie było korupcji.

I podkreśliła, że w momencie, w którym dowiedziała się o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji, zwolniła odpowiedzialnych urzędników.

Pytana wówczas, jak czuje się z tym, że trzy nagradzane osoby przebywają teraz w areszcie, stwierdziła natomiast:

Wynagradzałam za osiągnięcia, natomiast korupcja - skąd ja mogłam wiedzieć, to jest kwestia służb i służby do tego doszły.

Przypomnijmy, że ponad 218 tys. zł dostał przez lata Jakub R., główny podejrzany w sprawie korupcji w ratuszu. Zatrzymany w grudniu 2017 r. Kamil D. dostał łącznie ponad 48 tys., Krzysztof R. dostał od prezydent miasta ponad 66 tys. zł nagród.

 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane