W poniedziałek w siedzibie PiS zaprezentowano projekt ustawy obniżający wydatki związane z sezonem grzewczym. Główne założenia przedstawił Przemysław Czarnek.
Proponujemy ustawę „Tanie Ogrzewanie”. Proponujemy stawką podatku VAT na wszystkie paliwa stałe - węgiel, brykiet i pellet - 8 proc. To spowoduje, że węgiel będzie tańszy o nawet 300 złotych na tonie, tylko tą operacją
– mówił.
Czarnek: to są rzeczy niebywałe
Kolejna konferencja poświęcona wysokim cenom ogrzewania odbyła się w czwartek. Prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera zwrócił uwagę na to, że "w związku ze zmianą czasu koszty energii elektrycznej wzrosły o 200 proc. Dotyczy to w szczególności tych klientów, którzy korzystają z taryfy dynamicznej, ale będą się przekładały na wszystkich".
200 proc. wzrostu kosztu energii tylko po zmianie czasu. To są rzeczy niebywałe, praktycznie niezdarzające się. Ale te koszty energii elektrycznej są tylko przykładem. Wszystko poszło w górę nieprawdopodobnie. Raz jeszcze wyrażam radość z faktu, że niemal wszystkie już portale internetowe i stacje telewizyjne mówią już o tym otwarcie, o czym my mówimy od miesiąca. Szkoda, że nadal o tym nie mówi rząd i nadal nie działa.
– wskazał kandydat PiS na premiera.
"Przypomnijmy, koszty ogrzewania rosną w zastraszającym tempie. Olej opałowy, na przykładzie tego przedsiębiorcy, którego tydzień temu odwiedziliśmy, koszty oleju opałowego wzrosły o 90 proc. A są to koszty tylko przedsiębiorców. To są koszty także wspólnot mieszkaniowych, także spółdzielni mieszkaniowych, których kotłownie opalane są właśnie olejem grzewczym" - dodał.
Przypomniał też, że "koszty węgla rosną już do 30 proc. Co więcej, jak słusznie Państwo już podnosicie na swoich portalach internetowych, mamy do czynienia z paniką węglową. Sytuacją, w której ludzie co prawda zakupili węgiel, ale go jeszcze nie dostali. A jak dzwonią, gdzie jest węgiel, to się okazuje, że są gdzieś tam na którymś setnym miejscu w kolejce oczekujących na ten węgiel. To wszystko można było przewidzieć. Tylko to może robić rząd, który działa na rzecz Polaków, a nie rząd, który udaje, że jest wszystko cudownie, wspaniale, że jesteśmy 20. gospodarką świata, wzrost PKB 4 proc. i wszystkim powinno się żyć dobrze".
Nie żyje się wszystkim dobrze. Nie żyje się dobrze tym Polakom, którzy ledwo wiążą koniec z końcem, którzy tracą swoją pracę również w grupowych zwolnieniach w różnych zakładach pracy, którzy żyją z niewielkich wynagrodzeń i dla których wzrost kosztów ogrzewania o 30 proc., czy jak przy pelecie o 65 proc..
– podkreślił.
Czarnek podziękował Rzecznik Praw Obywatelskich, "że w końcu pochyliła się również nad tymi ludźmi, którzy zostali oszukani przez system, którzy zrezygnowali ze swoich kotłów węglowych, przerzucili się na kotły peletowe, jeszcze dzisiaj za pelet sprowadzany z zagranicy muszą płacić 65 proc. więcej".
Pani Rzecznik Praw Obywatelskich wnioskuje do rządu o to, żeby objąć tych Polaków stosownymi dopłatami. Nasz projekt ustawy Tanie Ogrzewanie nie spotkał się z przychylnością pana marszałka. Nie zarządził nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. Będziemy dalej nalegać, żeby to zrobiono.
– wskazał.
Przypomniał również sytuację sprzed Wielkanocy, "kiedy trzy tygodnie czekaliśmy, aż rząd uruchomi z kolei program obniżenia VAT-u na paliwa ciekłe, które rosły w zastraszającym tempie. Mówiono na początku, że nie ma potrzeby, nie ma sensu. Po trzech tygodniach presja miała sens i to się zdarzyło. Będziemy nalegać, żeby Polacy wszyscy otrzymali pakiet, który spowoduje, że tylko na obniżce VAT-u na paliwa stałe i na energię elektryczną i na ciepło te koszty węgla zmniejszą się za tonę o 300 zł, peletu za tonę o 350 zł, za energię elektryczną i ciepło od 50 do 70 zł miesięcznie dla przeciętnej rodziny".
Ale zapowiedzieliśmy również pakiet 2.0 dla przedsiębiorców, dlatego że koszty ogrzewania, koszty paliw przeznaczonych na potrzeby działalności gospodarczej i ich wzrost tak ogromny będzie powodował niestety upadek przedsiębiorstw. Upadek przedsiębiorstw oznaczać będzie następne zwolnienia, kolejne zwolnienia pracowników, a to będzie oznaczać powiększanie dziury budżetowej, bo im mniej podatku będzie wpływało do budżetu, tym większa będzie ta dziura budżetowa, która już jest i tak gigantyczna.
– zaznaczył prof. Czarnek.
"Pakiet 2.0 dla przedsiębiorców"
Dlatego, jak dodał, "ogłaszamy założenia programowe tego pakietu Tanie Ogrzewanie dla przedsiębiorców. Rozpoczynamy dyskusję nad tym pakietem".
Odpowiadamy rządowi, co należy natychmiast zrobić po to, żeby przedsiębiorcy, mikro i mali przedsiębiorcy, w sumie 2 miliony 350 tysięcy przedsiębiorców w Polsce, mogli czuć przynajmniej jakąś pomoc ze strony państwa i mogli jednak przetrwać tę zimę, mimo tego, że czasami opłacalność produkcji przestanie istnieć, jak u tego pana piekarza, u którego byliśmy w piątek w zeszłym tygodniu i na jego przykładzie również te założenia programowe stworzyliśmy.
– podkreślił, dodając: "te założenia oznaczają zwrot zwiększonych kosztów ogrzewania, zwiększonych kosztów poniesionych za paliwa dotyczące paliwa grzewcze, w tym również za energię elektryczną do tych paliw i gaz".
Doprecyzował: "otóż do 10 proc. wzrostu kosztów tego ogrzewania w stosunku do roku bazowego, którym jest rok 2025-2026 i maksymalnie 50 tysięcy złotych".
Szacujemy, że tego rodzaju planowa i celowa pomoc dla przedsiębiorców, którzy naprawdę tracą dzisiaj opłacalność swojej produkcji, przynajmniej da im możliwość planowania na przyszłość, ponieważ te pieniądze byłyby zwracane po zakończeniu okresu grzewczego po wykazaniu kosztów paliw, które są związane z prowadzoną działalnością gospodarczą i wykazaniu różnicy pomiędzy rokiem obecnym a rokiem bazowym, czyli poprzednim. Ale świadomość tego, że do 50 tysięcy pomocy państwa w związku z potężnymi kosztami ogrzewania będzie zwrócone, daje możliwość planowania tym przedsiębiorcom i tę możliwość planowania przedsiębiorcom chcemy zapewnić.
– dodał, wzywając: "rządzie Tuska, koalicji 13 grudnia, do roboty!".