Morawiecki podkreślił, że nadchodząca zima będzie "rekordowo droga". Wskazał na rosnące ceny węgla, pelletu oraz gazu.
"Ale ta cała drożyzna, z którą mamy do czynienia, przekłada się nie tylko na portfele wszystkich Polaków, na portfele polskich gospodarstw domowych, polskich rodzin. Ona się przekłada również na przedsiębiorców. Jeżeli przedsiębiorca drożej musi kupić gaz, węgiel, pellet, drożej zapłacić za energię cieplną, za energię elektryczną, to później przekłada to na ceny i mamy rosnącą drożyznę w sklepach"
– powiedział, dodając, że grozi to również wstrzymywaniem inwestycji czy zmniejszaniem zatrudnienia.
Obniżka cen
Szef Rozwoju Plus przedstawił scenariusz, jak temu zapobiec. Zaproponował obniżkę cen pelletu z poziomu około 2,3 tys. zł do 1,7 tys. zł, wskazując, że Polska ma zasoby potrzebnych surowców. Miałoby to zapewnić oszczędności na poziomie 6 tys. zł rocznie.
Zorganizowane zakupy
W przypadku węgla Rozwój Plus zaproponował grupy zakupowe organizowane przez samorządowców. - Proponujemy rozwiązania, które wdrażaliśmy w czasie, kiedy ja byłem premierem i kiedy wysoka cena węgla również uderzyła Polaków, ale my wtedy Polaków nie zostawiliśmy samych sobie - powiedział.
Audyt w Orlenie
Przechodząc do gazu, Morawiecki mówił o tym, że "dzisiaj Orlen proponuje ceny zakupu gazu po 350, a nawet pojawiają się już oferty powyżej 400 zł za MWh". - Czy wiecie państwo, po ile Orlen kupuje gaz ze Stanów Zjednoczonych? Po około 100 zł za MWh. A jaki jest koszt wydobycia gazu tutaj, w Polsce [...] około 40 może 50 zł za MWh - powiedział.
"Mamy do czynienia z potężnym monopolistą. Monopolistą, który w połowie jest w posiadaniu zagranicznych funduszy, realizuje gigantyczną marżę. Proponuję audyt w Orlenie, aby sprawdzić, po jakiej cenie jest kupowany każdy z komponentów gazowych. Wydobycie krajowe, Baltic Pipe, terminal w Świnoujściu - wszystkie kontrakty na stół"
– oznajmił.